Obok mojej kamienicy był do niedawna kawałek wolnej ściany. No, niezupełnie wolnej. Figurował tam bowiem napis tłumaczący związek policji z pewnym organem ciała. Od paru dni oglądamy mural. Nareszcie poznańskie koziołki nie są słodkimi pacynkami dla wycieczek. To oślizłe, chutliwe, pijane satyry. Nareszcie!:

Ważki głos w sprawach publicznych. Publicysta katolicki Tomasz Terlikowski proponuje przenieść siedzibę Trybunału Konstytucyjnego do Kalwarii Pacławskiej. Zwróciłem uwagę, bo to jedno z moich ukochanych miejsc na Ziemi. Byłem tam setki razy. Wioseczka z klasztorem w Przemyskiem, tuż przy granicy z Ukrainą. Zapodaję, jak wyglądała – przykładowo – w kwietniu tego roku. Oto klasztor, gdzie można by się modlić o sprawiedliwe wyroki.:

Oto widok na zaprzyjaźnioną Ukrainę, skąd zawsze można czerpać wzorce.:

A to jedno z domostw, które można by wynająć na siedzibę Trybunału.:

Pani premier na łamach Gościa Niedzielnego potępiła film „Ida” jako „rysujący negatywny obraz Polski”. To bardzo słuszny kierunek. Byle tylko się nie zatrzymywać w pół drogi. Ja bym zaczął z grubej rury. Potępiłbym „Pana Tadeusza” za fatalny obraz polskiej szlachty zaściankowej (alkoholicy i debile), „Kordiana” za krytykę przywódców bohaterskiego przecież powstania listopadowego, „Dziady” za propagowanie kultów pogańskich i duchowe przygotowywanie młodzieży na obchody Halloween. Powtarzam – byle konsekwentnie i nie zatrzymywać się w pół drogi!
Już jest za późno. Właśnie dowiedziałem się z prasy: „W Poznaniu odbyły się kolejne warsztaty medialne z cyklu >Zrozumieć media<. W wydarzeniu organizowanym przez Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz TV Trwam wzięli udział uczniowie Publicznego Liceum Ogólnokształcącego Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców im. bł. Natalii Tałasiewicz. Pomysł zorganizowania warsztatów dla młodzieży powstał w lokalnym Kole Radia Maryja”.
Nie byłem. I teraz pewnie już nigdy nie zrozumiem mediów…
Tygodnik Niedziela przynosi niezwykle istotną informację: „Śmierć byłego abp. Józefa Wesołowskiego nastąpiła z przyczyn naturalnych – wynika z opublikowanego dziś komunikatu Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej”. Internet zdiagnozował to już dawno: „Zatrzepał się na śmierć oglądając archiwalne odcinki >Domowego przedszkola<”.
W krakowskim Teatrze Słowackiego uroczysta inauguracja „polityki historycznej”. „… dodatkowy aplauz wzbudził Jerzy Zelnik prezentując się jako Józef Piłsudski i recytując z wileńskim akcentem ulubionego poetę Marszałka, czyli Juliusza Słowackiego”. Media, niestety, nie podają, czy był to Piłsudski przed, w trakcie, czy po zamachu majowym…
I ta Polska, która nie przestaje mnie zdumiewać i zachwycać. Tygodnik Nie: „Wyjątkową perwersją seksualną wykazała się 56-letnia Ewa P. z Piotrowic. Zgwałciła małżonka kijem od szczotki. Najpierw związała ręce męża taśmą samoprzylepną, a następnie biła go kijem. Potem co najmniej trzykrotnie – jak ustaliła prokuratura z Lublina – wprowadziła złamany kij oraz butelkę po winie do odbytu mężczyzny. Torturowany w tak wyrafinowany sposób mąż zmarł. Biegli lekarze psychiatrzy, którzy przebadali morderczynię, uznali, że była poczytalna i wiedziała, co robi. W czasie przesłuchania w prokuraturze Ewa P. wyjaśniła, że pokłóciła się z mężem o alkohol”.
Odsłuchane w samochodzie: Agata Christie „Zwierciadło pęka w odłamków stos”. Panna Marple jest stara i schorowana. Na marginesie życia, nawet w rodzimym St. Mary Mead. Ale to ona rozwiązuje zagadkę morderstwa w rezydencji gwiazdy filmowej.
Słuchanie odbyło się z awanturą, bo ja po kwadransie przypomniałem sobie, kto i dlaczego zabił, a Dorota nie. I musieliśmy rzecz odsłuchać do końca.:

Reminiscencje warszawskie. Stałem w korku (demonstracja), nudziłem się i pstrykałem. Na frontonie kamienicy w Alejach Jerozolimskich popiersia dwóch przyjaciół: Mickiewicza i Puszkina. Żebyż tylko oni sami wiedzieli, że są „przyjaciółmi”…:
