Sarajewo. Zieleni się i kwitnie.:
W parku popiersie Ivo Andricia. Czytałem jego powieści w latach 80. niewiele rozumiejąc z bałkańskich niuansów.:
Kolejna cerkiew. jest ich tu kilka.:
I książka w recepcji hotelu, która u nas byłaby zabytkiem.:
W DKF-ie tym razem mówimy „z puszki”.:






