Archiwum miesiąca: lipiec 2020

Pętla

Wielka, Bieszczadzka. Tylko punktowo. Sanok.:

Lesko.:

Solina i zielone wzgórza ponad.:

Cisna (choć nie pada, za to pomnik utrwalaczy władzy ludowej).:

Połonina Caryńska (od wielu lat oglądana już tylko z dołu).:

Ustrzyki Dolne (zawsze wierne).:

Kalwaria Pacławska.:

Odsłuchane w samochodzie.:

Układanka z tych samych klocków. Miasteczko na „Ziemiach Odzyskanych”, genialny polski wynalazek, którzy próbują wykraść posthitlerowscy dywersanci. Czytałem jakm miałem może z 13 lat. I zapomniałem. Teraz pewnie też.

Moj-rzeszów

Rzeszów. Zatrzymaliśmy się w wyjątkowo wytwornym hotelu. Zasłony całe w kryształach, a na korytarzach lustra w złotych ramach.:

Poza tym w mieście Tadeusza Nalepy ludzie piszą znacznie więcej i dłużej niż ja (a tyle narzekam). Na przykład straż miejska przy mnie wypełniała dzienniczek służby przez cały kwadrans.: