Archiwum miesiąca: lipiec 2020

Marcin Kołodziejczyk „Peryferyjczyk”

Marcin Kołodziejczyk „Peryferyjczyk”:

Reportaże ze sfer najniższych zanotowanych jężykiem, że daj Panie Boże.
Cytaty:

Na rogu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej siedzieli na chodniku matka i synek – Rumuni. Dziecko miało na szyi tekturę, na której napisano między innymi „Jesteśmy głodni”. Przechodząca obok staruszka, ujęta za serce, postanowiła nakarmić małego Cygana. Kupiła w budce hamburgera i z uśmiechem podała chłopcu. Reakcja dziecka była piorunująca: Rumun z wściekłością cisnął hamburgerem o ziemię i zaczął, o dziwo po polsku, kląć. Krzyczał, że chce pieniędzy, a nie jedzenia i żeby starsza pani wsadziła sobie kanapkę w dupę. Ofiarodawczyni tylko zbladła i kiwając głową odeszła. Mały Rumun długo jeszcze dochodził do siebie.

Wciąż sprzedawano na Różyckim dolary z podobizną Kaczora Donalda, przeznaczone dla klienteli prowincjonalnej i idące jak woda ze względu na przystępną cenę.

Czytaj dalej Marcin Kołodziejczyk „Peryferyjczyk”