Archiwum miesiąca: maj 2016

Zapalniczka

Thriller szpiegowski na jaki nas było stać. Oczywiście reklama milicji. Fronczewski w koszmarnych okularach, które zakrywają pół twarzy. I główna kwestia – przemyt dolarów z Polski do Austrii. Czyli: z drzewem do lasu. To naprawdę trzeba było wymyślić!:

https://www.youtube.com/watch?v=wfnzmHIjPnU

Zapalniczka, reż. Krzysztof Szmagier 1971 filmweb

 

Elegia na śmierć nieszczęśliwej damy

Morderstwo w sferach filmowych. Zginęła dziewczyna, która miała szansę na gwiazdorstwo. Podejrzani wszyscy członkowie ekipy filmowej. Jedni przychylni, inni (inne) śmiertelnie zazdrośni. Kręcone na zapleczu studiów na Woronicza. Poznaję po tych wydrążonych cegłach, z których zbudowano ścianki działowe między studiami, aby ścianki pochłaniały dźwięk.:

https://www.youtube.com/watch?v=Y7V0g6jpRGo

Elegia na śmierć nieszczęśliwej damy, reż. Ryszard Ber 1975.

Drugi najstarszy

Koleżanka Doroty zauważyła, że mignąłem w TV publicznej i przez Dorotę radzi, bym się dobrze zastanowił nad swoim postępowaniem. Odpowiadam, że jestem dziennikarzem, a moja ulubiona definicja tego zawodu brzmi: „Dziennikarz to drugi najstarszy zawód świata”. Więc jak przyjeżdżają do mnie i wypowiadam się na ulicy, to jestem „ulicznicą”. A jak jadę do studia to jestem panienką, która wykonuje usługę „z dojazdem do klienta”. Dzisiaj znowu byłem ulicznicą.:

p1

Wojewódzki w Polityce: „Dorota Szelągowska, była żona Adama Sztaby, wyznała w telewizyjnym wywiadzie Magdzie Mołek, iż jej ojczym był alkoholikiem i pedofilem. Coraz częściej mam wrażenie, że ludzie z problemami trafiają do specjalistów. A ci z dużymi problemami – do telewizji”.

Portal Polonia Christiana kontynuuje misję antyaborcyjną pod hasłem: „Pomóż ocalić życie niewinnych dzieci!”. No dobrze, a co z winnymi dziećmi?

Czytam: „Jarosław to miasto z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem na Podkarpaciu. Tak wynika z niechlubnego rankingu miast, w których jakość powietrza budzi zastrzeżenia. Zestawienie przygotowała Światowa Organizacja Zdrowia”. Też mi rewelacja! I bez badań pamiętam, iż zawsze było tam najbardziej zepsute powietrze i niezdrowa atmosfera.

Morderca jest w domu

Węgierski kryminał z Mikulskim jako kapitanem milicji. Szacowna budapeszteńska kamienica, zwłoki dziewczyny w windzie. Wszyscy podejrzani, milicja zamknęła wyjścia. I teraz prześwietla każdego. Okazuje się, że każdy ma coś do ukrycia. To była stała teza kryminałów tamtych czasów: Wszyscy macie coś za uszami i cieszcie się, że milicja puszcza to płazem, bo jest litościwa. Ale jak zaczniecie fikać…:

https://www.youtube.com/watch?v=wgRl4Bv0DRs

Morderca jest w domu, reż. Robert Ban 1970 filmweb