George Benson „Song & Stories” (2009). Jak to u niego – jazz jak chłodna bryza. Niedzielny. Strun ledwie dotyka, głos nieśpieszny, wyważony. „Rainy Night In Georgia”. Muzyka taktowana przez rytmiczną perkusję, nie zaczyna się ani nie kończy.: 
Archiwum miesiąca: październik 2015
A Funky Thide Of Sings
My ze Ściany Wschodniej
Otóż jesień polega na tym, że po zajęciach na uczelni miałem – zgodnie z planem – łazić dwie godziny po lesie. A zasnąłem w fotelu.
Telewizja publiczna pyta o szanse powodzenia u publiczności oczekiwanej części „Gwiezdnych wojen”. Publiczności, która naprawdę niecierpliwie oczekuje na tę premierę, pewnie wystarczyłoby, gdyby co parę lat ukazywała się nowa część. Inne filmy nie są konieczne. Nowa pocztówka ze świata, w którym uwielbiają pobyć. To jest jak wakacje w Tajlandii, na które stać nas raz na kilka lat.
To nieprawda, że wszyscy żyją wyborami. Niektórzy pasjonują się wyłącznie Konkursem Chopinowskim. Bardzo przekonuje mnie mem, który krąży po sieci.:
Na pokrewny temat Wojewódzki w Polityce: „Internetowy hejt niestety przenika coraz intensywniej do rzeczywistości. Jarek Kuźniar, dziennikarz „Dzień Dobry TVN”, poinformował na Twitterze, że ktoś niezidentyfikowany napisał mu na drzwiach auta swojskie słowo „kur…a”. A dokładnie wyrył. No cóż. Jakie czasy, taki sanskryt”.
Fronda. pl publikuje zdjęcie witryny sklepu w Białymstoku.:
Zawsze rozbrajają mnie wyznania w stylu: „- Nie czytam tej gazety, nie oglądam tej telewizji, nie słucham tego radia!” Czai się za nimi przekonanie, że jak będę czytał, to z czasem zacznę myśleć tak, jak oni piszą. To świadczy jednak o bardzo słabej głowie. Sam od czytam sporo gazet, z których autorami fundamentalnie się nie zgadzam i samo czytanie nie wpłynęło na zmianę moich poglądów.
Komentarz internauty, z którym zgadzam się w pełni, ponieważ też stamtąd pochodzę: „Ściana Wschodnia to stan umysłu…”
Człowiek, który był Czwartkiem
Autor: Gilbert Keith Chesterton.:
Adam Ferency, Piotr Adamczyk
Dziś to już i klasyka, i ramota. Zwłaszcza gdy aktorzy grają jak w XIX-wiecznym teatrze.
Spisek anarchistów (rzucanie bomb itd.) okazuje się zorganizowany przez samą policję. I komórka składa się wyłącznie z agentów, którzy śledzą siebie nawzajem.
Studium paranoi w każdym środowisku zamkniętym.
Człowiek, który był Czwartkiem, reż. Waldemar Modestowicz
Daniel Barenboim Plays Chopin. The Warsaw Recital
Ben Webster Meets Oscar Peterson
„Ben Webster Meets Oscar Peterson”. Zawsze lubiłem pianistykę Petersona. To jego pulsowanie lewą ręką… Skromne tria, które potrafiły wygrać wszystko, a grywały trzy razy ciszej niż wszyscy ci, których notowały listy przebojów. Tu Webster przygrywa na saksofonie, ale – na szczęście – tenorowym, co nie dekomponuje nastroju.:





