Skrócony o przeszło godzinę, teraz jeden, zwarty film.
Nowy montaż: Marcin Kot Bostkowski.
Ale zachowana narracja klasyczna , powolna, dostojna.
„… tu ptakiem śpieszyłem.”
„Moi ludzie zdarli się jako miotły od ciągłego zamiatania…”
„Jędruś, w grochowinach spać będziem, tylko nie wyrzucaj…”
Archiwum miesiąca: październik 2015
A u mnie cicho jak w październiku…
To cytat z piosenki Elżbiety Adamiak. Trafiła się płyta. Słuchałem od rana do teraz.
Jeszcze makulatura. Tak trudno rozstać się z minionym stuleciem…:
Na szczęście są jeszcze tematy nieprzemijające.:
W regionalnym Radiu Merkury o arcyważnej dacie. Otóż Marty McFly („Powrót do przyszłości”), kiedy się teleportował w przyszłość z 1985 roku, wylądował w niej 21. października 2015. To była niewyobrażalna przyszłość. Wszyscy się zastanawiają więc, dlaczego nie ma – jak w filmie – deskorolek-poduszkowców. Mnie to dziwi mniej. Bardziej, że po powrocie nie wspominał nic, że założył sobie konto na fejsie.
Fronda.pl: „Znowu szatan zaatakował w Polsce!”
Dawno go nie było.
Nic nie mam
Elżbieta Adamiak „Nic nie mam”. The best. Dla mnie to głos z głębokiej przeszłości, sprzed 40. lat. Jakże miły. Co tytuł, to wspomnienie.:
Więc może cytat z racji na porę roku:
„W naszych mieszkaniach po indiańsku prostych
Dla wyjść kuchennych miejsca nie ma
I jak tu wybrnąć z sytuacji?
Gdy jesień właśnie zbiera się do wyjścia
A do drzwi dzwoni już zima
Gdy jesień właśnie zbiera się do wyjścia
A do drzwi dzwoni już zima
Staną tak w drzwiach, naprzeciw siebie
Drzwi otwarte, trzęsą nami dreszcze
Jedna nie chce ustąpić drugiej
Zima już pewnie czuje się królową
A jesień jest królową jeszcze
Zima już pewnie czuje się królową
A jesień jest królową jeszcze
Stać tak będą dumne i zimne
Ludzie będą toczyć debaty
A gdy noc ludzi do snu zagoni
Jesień powie: „Proszę, niech pani wejdzie
Napijemy się jeszcze herbaty”
Usiądą w kuchni na taboretach
Powiedzą, co nowego słychać
Jesień powie: „Chyba już pójdę”
Zima odprowadzi ją kawałek
A o świcie już będzie biało
Zima odprowadzi ją kawałek
A o świcie już będzie biało”.
Tekst: Andrzej Poniedzielski
Kolaboracja
Autor: Ronald Harwood
Krzysztof Gosztyła jako Richard Strauss:
Ryszard Strauss, kompozytor oper, Stefan Zweig, jego librecista i przyjaciel. Lata 30-te, Austria.
Kompozytor jest samotny, żona dba tylko, aby starannie wycierał obuwie wchodząc do domu.
Zaproszenie do szefowania Izbie Kompozytorów Niemieckich ze strony Goebbelsa. Przyjęte.
Zerwanie z Zweigiem jako Żydem.
Po wojnie przed komisją denazyfikacyjną próba rehabilitacji – więcej niż żałosna.
Kolaboracja, reż. Tomasz Zygadło
Męczeństwo Piotra O’Heya
Według Mrożka.
Tygrys zagnieździł się w rurach w łazience i dalej już absurd postępuje. O’ Hey tk subił sobie poczytać w gazecie rubrykę „Drobne”, a tu całe jego spokojne życie obraca się w koszmar.
W roli myśliwego z Sybiru, który przyszedł polować na tygrysa Ryszard Kotys. On jest nie do zdarcia.:




