Yuval Noah Harari, Nexus:
Cytaty, cd.
Święte księgi, takie jak Biblia i Koran, są technologią informacyjną, która ma zaspokajać wszystkie istotne potrzeby informacyjne społeczeństwa, jednocześnie eliminując jakiekolwiek
ryzyko błędu.
W ujęciu mitologii chrześcijańskiej cała historia jest dążeniem do naprawienia grzechu pierworodnego Adama i Ewy.
… doktryny marksistowsko-leninowskiej nawet klasa robotnicza może dać się zwieść swoim ciemiężycielom i błędnie rozpoznać swoje własne interesy, i właśnie dlatego potrzebuje przywództwa światłej awangardy partyjnej.
… z historycznego punktu widzenia najważniejszą funkcją religii było użyczanie nadprzyrodzonej sankcji porządkowi społecznemu. Takie religie jak judaizm, chrześcijaństwo, islam i hinduizm głoszą, że ich idee i zasady zostały ustanowione przez nieomylny ponadludzki autorytet i z tego powodu są wolne od jakiejkolwiek możliwości błędu i pod żadnym pozorem nie powinny być podawane w wątpliwość bądź zmieniane przez omylnych ludzi.
U podstaw każdej religii leży marzenie o połączeniu się z ponadludzką i nieomylną inteligencją
Na przestrzeni dziejów wielu ludzi twierdziło, że przekazuje wiadomości otrzymane od bogów, ale nierzadko wiadomości te bywały sprzeczne.
Choć religia chce eliminować pośrednictwo omylnych ludzi i dawać im dostęp do nieomylnych, nadprzyrodzonych praw, to często sprowadza się do tego, że trzeba zaufać temu czy innemu człowiekowi. Jednym z rozwiązań owego problemu było tworzenie instytucji religijnych, które weryfikowały rzekomych boskich posłańców.
Święte księgi, takie jak Biblia czy Koran, są technologią chroniącą przed ludzką omylnością, a religie księgi – takie jak judaizm, chrześcijaństwo i islam – zostały zorganizowane wokół tego technologicznego artefaktu.
Jeśli jakiś pokaźniejszy objętościowo dokument ma wiele kopii przechowywanych w wielu archiwach, zwyczajowo nazywamy go książką.
… książka zapewnia wielu osobom w różnych miejscach i różnym czasie dostęp do tej samej bazy danych.
Twierdzono, że istnieje jedna konkretna księga, której liczne rozdziały mają zawierać wszystkie boskie słowa poświęcone szerokiemu spektrum tematów, od stworzenia świata po zasady żywieniowe. Co istotne, żaden kapłan, prorok ani ludzka instytucja nie może zapomnieć ani zmienić tych boskich słów, ponieważ to, co mówią ci omylni ludzie, zawsze można porównać z tym, co zostało napisane w nieomylnej księdze.
Ale religie księgi miały swoje własne problemy. Najbardziej oczywisty brzmiał: kto decyduje o tym, jakie teksty powinny wchodzić w skład świętej księgi?
W czasach biblijnych nie istniała Biblia jako pojedyncza święta księga. Ani Król Dawid, ani prorok Izajasz nigdy nie widzieli egzemplarza Biblii.
Co ciekawe, do kanonu nie weszły niektóre księgi wymieniane w samej Biblii.
Po zatwierdzeniu kanonu większość Żydów z czasem zapomniała o roli ludzkich instytucji w chaotycznym procesie kompletowania Biblii.
Drugi, znacznie poważniejszy problem dotyczył interpretacji. Nawet jeśli ludzie są jednomyślni co do świętości księgi i jej zawartości, to wciąż mogą interpretować te same słowa na różne sposoby. Biblia głosi, że w szabat nie wolno pracować. Nie wyjaśnia jednak, jakie czynności są „pracą”.
Mieszkający w Aleksandrii żydowski potentat żeglugowy przekonywał się zapewne, że wiele praw biblijnych nie ma żadnego przełożenia na jego życie, a na wiele palących problemów, z jakimi się zmagał, nie znajduje jasnych odpowiedzi w świętym tekście. Nie mógł przestrzegać przykazań nakazujących oddawanie Bogu czci w Świątyni Jerozolimskiej, bo nie dość, że nie mieszkał w okolicach Jerozolimy, to jeszcze tamta świątynia w ogóle już nie istniała.
W nieunikniony sposób wokół świętej księgi narastały liczne interpretacje, które miały o wiele większe znaczenie niż sama księga.
A kiedy wypracowano konsensus w kwestii interpretacji Miszny i skodyfikowano te ustalenia w V–VI wieku w trzeciej świętej księdze, Talmudzie, Żydzi zaczęli spierać się o interpretację Talmudu.
Hasło „Zaufaj nieomylnej księdze” zaczęło znaczyć: „Zaufaj ludziom, którzy interpretują nieomylną księgę”
Judaizm został ukształtowany przez Talmud w znacznie większym stopniu niż przez Biblię, a spory rabinów wokół wykładni Talmudu stały się ważniejsze niż sam Talmud.
Na przestrzeni wieków judaizm stał się jednak „religią informacji”, mającą fiksację na punkcie tekstów i interpretacji.
… w samej Biblii ze świecą szukać kogoś, kto spierałby się o interpretację jakiegokolwiek tekstu. Takie dysputy nie były częścią kultury biblijnej.
Po zniszczeniu przez Rzymian Świątyni Jerozolimskiej i ustaniu świątynnych obrzędów rabini wciąż wkładali mnóstwo wysiłku w pisanie tekstów o prawidłowym przebiegu rytuałów świątynnych, a następnie spierali się o właściwą interpretację swoich tekstów.
Kiedy w I wieku n.e. pojawiło się chrześcijaństwo, nie była to zjednoczona religia, tylko raczej konglomerat różnych ugrupowań żydowskich, które nie zgadzały się ze sobą w większości kwestii, wszystkie wszakże uważały Jezusa Chrystusa – a nie instytucję rabinatu – za najwyższy autorytet w kwestii słów Jahwe.
Jeśli chodzi o życie i nauczanie Jezusa, to poza czterema Ewangeliami – Mateusza, Marka, Łukasza i Jana – pierwsi chrześcijanie dysponowali Ewangelią Piotra, Ewangelią Marii, Ewangelią Prawdy, Ewangelią Zbawiciela i wieloma innymi.
W miarę jak chrześcijanie pisali kolejne ewangelie, listy, proroctwa, przypowieści, modlitwy i inne teksty, coraz trudniej było stwierdzić, które z nich są godne uwagi. Chrześcijanie potrzebowali instytucji nadzorczej podobnej do redakcji. Tak powstał Nowy Testament.
Trzeba zauważyć, że ludzie, którzy stworzyli Nowy Testament, nie byli autorami żadnego z dwudziestu siedmiu zawartych w nim tekstów – byli redaktorami
Tak jak większość Żydów zapomniała, że to rabini dokonali wyboru ksiąg Starego Testamentu, tak większość chrześcijan zapomniała, że kanon Nowego Testamentu został ustalony przez uczestników synodów i soborów, i zaczęła uznawać ten zbiór ksiąg za nieomylne słowo Boże.
Chrześcijanie mieli zaufanie do kościelnych hierarchów – takich jak biskup Atanazy – dzięki temu, o czym czytali w Nowym Testamencie, ale wierzyli w Nowy Testament, ponieważ właśnie tę księgę kazali im czytać biskupi. Ta próba ulokowania całej władzy w nieomylnej, mającej nadprzyrodzoną genezę technologii skutkowała powstaniem nowej, niezwykle potężnej ludzkiej instytucji – Kościoła.
