Veni, vidi…

Pogrzeb znajomego (nieźle balowaliśmy jeszcze w latach 90. minionego wieku). Mój równolatek. Od pewnego czasu zauważam, że już coraz śmielej biorą z naszej półki…:

pogrzeb

Później piątkowy DKF. Po seansie także rozmawiamy o sprawach ostatecznych.:

DKF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *