Włodek Pawlik „Tykocin” (2008). Ogromnie zgrzytliwa ta trąbka Randy’ego Beckera (jego dziadek pochodził z Tykocina), a gra solo praktycznie cały czas. Ma to być dzięki niemu właśnie jazz przystępny, ale chyba nie jest jednak. Pawlik podkłada mu fortepian. Orkiestra daje boczne smyczki. Rzecz zamówiona przez Filharmonię Białostocką, a wykonana premierowo w Białymstoku i w synagodze w Tykocinie.:
