Krystyna Czerni, Nietoperz w świątyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego

Krystyna Czerni, Nietoperz w świątyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego:

Nowosielski

Cytaty:

„Wtedy, kiedy on przyjechał do Łodzi – wspomina łódzki malarz Ireneusz Pierzgalski – był pod dużym urokiem i Utrilla, i Modiglianiego. Jak zobaczył te łódzkie ulice, które nikną gdzieś za horyzontem, był zachwycony. Fascynowały go szczyty domów bez okien.

Już w 1959 roku KC PZPR opracowuje wytyczne planu 5-letniego, dotyczące także kultury, w myśl których na wystawach plastycznych i w zakupach muzealnych dopuszcza się najwyżej 15% sztuki abstrakcyjnej.

W ogóle sztuka to nie jest proces dydaktyczny, tylko życiowy: kontakty między ludźmi, sposób reagowania. Jak można nauczyć malarstwa? Malarstwo się uczy samo, poprzez kontakty osobiste.

„Czy on był nieśmiały w codziennym życiu? Powiem więcej: on był dupa! – śmieje się Wolański. – Dawał się nabierać, nie wchodził w ogóle w kontakt z życiem w wielu sytuacjach, wycofywał się, robił uniki, bał się tych wszystkich praktycznych spraw.

Dla pokolenia Grupy Krakowskiej idea surrealizmu ma fundamentalne znaczenie. Nie jako styl w malarstwie, lecz jako postawa: rozszerzenie granic poznania, zniesienie wszelkich tabu w myśleniu o sztuce, unieważnienie „wewnętrznego cenzora”. Surrealizm – jak mawia sam André Breton – to nie kierunek artystyczny, tylko stan ducha. Lekcja surrealizmu pokazuje także, że przeżycia erotyczne mogą być jedną z furtek do metafizyki, wkroczeniem w sferę nieznaną, dwuznaczną, wymykającą się racjonalności.

Z czasem spojrzenie artysty na kobiece ciało złagodnieje, wysublimuje się – jednak do końca zachowa cień niepoprawnej fantazji łączącej erotyzm z przemocą. Marząc o ciele wyzwolonym, Nowosielski będzie malował ciało ujarzmione: kobiety płonące lub błękitnie nieziemskie, kanciaste akty w akrobatycznych pozach, wypchnięte poza kadr, pozbawione twarzy. Postaci skulone, klęczące, kryjące dłonie za plecami lub unoszące je ponad głową. Dziewczęta schwytane w sieć wyrazistych linii, pocięte na geometryczne segmenty, wtłoczone w ciasne ramy blejtramu.

„Jestem poważnym erotomanem, który walczy z pornografią – zadeklaruje. – Przeciwstawiam się pornografii poprzez pełen czci i szacunku stosunek do przeżyć erotycznych”.

„Ponadwyznaniowość” myśli Nowosielskiego, śmiałość jego intuicji, absolutne otwarcie na bogactwo innych religii – intrygują największych sceptyków. Krzysztof Teodor Toeplitz, oddalony od spraw Kościoła, lecz zafascynowany odwagą duchowych dociekań malarza, zobaczy w nim heretyka w znaczeniu niemal średniowiecznym. „To nie ten, który bluźni lub wyrzeka się wiary, ale uczony scholastyk, mający w małym palcu wszystkie tajniki wiary, komplikacje teologii, pisma świętych mężów i przepowiednie proroków i układający z nich inną niż przyjęta przez obowiązującą ortodoksję łamigłówkę.

„Być z Chrystusem, a być chrześcijaninem – to są dla mnie dwa różne pojęcia” – powtarza,

Oskarżony o herezję Mikołaj Bierdiajew odpowiadał: „Nie jestem heretykiem, jestem wierzącym wolnomyślicielem”. Pod taką deklaracją mógłby się podpisać także Jerzy Nowosielski. Uprawia teologię jak sztukę, z fantazją i determinacją.

Cały zanurzony w liturgii, zachowuje się tak, jakby Kościół nie był mu potrzebny, jakby miał jakieś bezpośrednie łącza z samym Panem Bogiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *