Galerianie

Madryt. Głównie Muzeum Królowej Zofii. Pół godziny w kolejce po bilety przy temperaturze 0 stopni (dla miejscowych to kataklizm). Wreszcie niekończące się korytarze z salami do zwiedzania.:

Na wyższe piętra dowozi szklana zewnętrzna winda. U nas ciągle rzadkość.:

Na ekspozycji sporo klasyki współczesnej. Dali, Miro.:

Sporo płócien, które znam z własnych amatorskich studiów malarstwa XX. w.:

No i w końcu TEN obraz.:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *