Antoni Słomiński, Obecność

Antoni Słomiński, Obecność:

352x500

Cytaty, cd:

Z książek i pism, ze stosów zaczernionego papieru, z polemik walk publicystycznych, medytacji i osądów wyłania się szydercza twarz Ben Akiby. — To wszystko już było. I to, co piszesz teraz, i to, co pisałeś kiedyś — mówi zgrzytliwy starzec. — I nie ty jeden.

… pewien młody poeta stwierdza melancholijnie: „… Nic po mnie nie zostanie oprócz kilku wierszy”. O młodzieńczy optymizmie! Kilka wierszy to dużo. To bardzo dużo.

… Margaret Mead, którą cytuję nie po raz pierwszy. Powiada ta sympatyczna Pani: „Cywilizacja jest tym, czego człowiek już nie będzie mógł zapomnieć”.

Czy za lat sto w ogóle ludzie będą czytać? R.W. Sarnoff, specjalista od maszyn matematycznych, powiada: „Wprowadzenie do szkolnictwa komputerów było wydarzeniem równie doniosłym, jak przed wiekami wprowadzenie podręczników”.

Pisanie to ciągła, czujna obrona przed gotowym, grzecznym, natrętnym frazesem, słówkiem, które naprasza się pod pióro. Pisanie polega na selekcji, na przedzieraniu się przez wzory gotowe, aby dotrzeć do słów, które nam, pozornie choćby, na chwilę dają ułudę nowości.

… w 1934, Osterwa grał w Krakowie moją „Rodzinę”. Dostałem depeszę: „Antonio. Gram Rodzinę. Nowa metoda improwizacyjna. Trzy próby. Juliusz”. Oddepeszowałem: „Stara szmira prowincjonalna. Minimum piętnaście prób. Antonio”. Sztuka, jak cytuje Szczublewski, „była jedną z kasowych podpór sezonu”.

Do mętniactwa sztuki dołączyło się mętniactwo krytyki. W recenzjach zalęgły się nowe słowa i terminy naukowe. „Cechy symulatywne wariantów semiotycznych”, „strukturalne odwzorcowania”, „parametry aksjologiczne”.

Rozbieżność między nazwą a przymiotnikiem zdradza nieautentyczne pochodzenie. Nie może być „nasięźrzał pospolity”, bo już samo imię jest zbyt niepospolite.

… nie mogę zasnąć, nim oczu nie zmęczę jakąkolwiek lekturą. Kiedyś w podróży poślubnej, gdy znaleźliśmy się w Kornwalii w Forey, w pokoju hotelowym bez książek i gazet, Janka dała mi do czytania napis na pudełku zapałek, a ja się odwdzięczyłem proponując jej jako lekturę etykietkę na butelce wody mineralnej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *