Brigid Delaney, Zachowaj spokój:
Cytaty:
Szczęście jest stanem. Takim, w którym ty, pojedyncza osoba, masz mocne podstawy i przestrzeń, by wykonać pracę, którą musisz wykonać; przeżyć smutek, przez który musisz przejść; spotkać ludzi, których musisz spotkać, i pomóc tym, którym musisz pomóc.
Nie kontrolujemy innych ludzi, ich działań ani reakcji. Dlatego nie możemy się spodziewać od obdarowanej przez nas osoby niczego w zamian ani nawet wdzięczności, bo nie mamy wpływu na reakcję tej osoby.
Stoicy byli wielkimi przeciwnikami plemiennego sposobu myślenia.
Stoicy uważali, że człowiek, który ma dobre samopoczucie i wewnętrzny spokój, jest lepszym obywatelem, przyjacielem, partnerem, współpracownikiem i towarzyszem podróży.
A dobry charakter to taki, w którym na wysokim poziomie stoją cztery stoickie cnoty: odwaga, samokontrola, mądrość i sprawiedliwość.
Gdy zachowuję się dobrze – dobrze się czuję, a gdy zachowuję się źle – czuję się źle. To naprawdę proste.
Możemy obserwować swój charakter, medytując, rozmyślając i prowadząc notatki w pamiętniku (podobnie jak Marek Aureliusz i Seneka). Pozwoli nam to określić, co jest w porządku, a gdzie mamy braki, natomiast reputacja, czyli ocena naszego charakteru dokonywana przez innych, nie ma znaczenia.
To osądy sprawiają, że widzimy rzeczywistość jako dobrą lub złą. To naprawdę takie proste, a zarazem tak trudne.
Codziennie przebiega nam przez głowę ponad sześćdziesiąt tysięcy myśli. Niektóre są ważne, ale wiele z nich to „śmieci”.
Oto słynna myśl przypisywana Epiktetowi: „Nie to jest ważne, co ci się przydarza, lecz jak na to reagujesz”.
To naprawdę takie proste: gdy przestajemy przyklejać rzeczom etykietki, życie nagle staje się znacznie łatwiejsze.
We wszystkim jest ukryty cel i ukryte błogosławieństwo; czy może istnieć cokolwiek trudnego lub dziwnego, gdy wszystko, co w życiu się wydarza, wita nas jak stary wierny przyjaciel?
A więc jedyną osobą, którą powinniśmy oceniać, jesteśmy my sami (nie bądźmy jednak zbyt ostrzy w osądach i nie wymagajmy niemożliwego).
Sumienne weryfikowanie własnego postrzegania przy użyciu racjonalnego, logicznego myślenia działa jak nowe okulary z soczewkami o większej mocy. Zaczynamy lepiej widzieć rzeczywistość.
U kresu ziemskiej wędrówki powinniśmy być nasyceni miłością, doświadczywszy żywota całym sercem, a nie sącząc je ostrożnie przez słomkę.
Stoicy tak bardzo starali się unikać gniewu między innymi dlatego, że odbiera on racjonalność myślenia.
Należy więc jeść i pić tylko tyle, by zaspokoić głód i pragnienie.
„Marka Katona przez nieuwagę uderzył ktoś w łaźni… Kiedy go później za to przepraszał, odpowiedział mu Katon: «Wcale nie pamiętam, by mnie ktoś uderzył». Uznał za lepsze, by nic o tym nie wiedzieć, niż aby się zemścić”.
