Archiwum miesiąca: grudzień 2024

Dorothea Tanning, Eine Kleine Nachtmusik

Dorothea Tanning, Eine Kleine Nachtmusik,1943:

Surrealizm nie ma początku i końca (na szczęście).

Autorka: „Chodzi o konfrontację. Każdy wierzy, że jest swoim dramatem. Choć nie zawsze muszą zmagać się z gigantycznymi słonecznikami (najbardziej agresywnymi kwiatami), zawsze są schody, korytarze, a nawet bardzo prywatne teatry, gdzie rozgrywają się duszenia i ostateczności, krwistoczerwony dywan lub okrutna żółć, napastnik, zachwycona ofiara…”

Krzysztof Toeplitz, Opakowanie zastępcze

Krzysztof Toeplitz, Opakowanie zastępcze:

Od wydawcy: „,,Opakowanie zastępcze” to pełen anegdot, cytatów literackich i filmowych, piąty tom felietonów Toeplitza z lat 1971-1973, które ukazywały się w ,,Życiu i Nowoczesność”, dodatku do największego dziennika stołecznego – ,,Życie Warszawy”. Zbiór zawiera wyselekcjonowane przez autora, najlepsze teksty dziennikarskie, pokazujące z fotograficzną dokładnością zmiany polityczne, gospodarcze, społeczne i kulturalne, jakie nastąpiły w Polsce po grudniu 1970 r.”.
Cytaty:

… główną cnotą polskiego alkoholu jest nie tyle jego szczególne wyrafinowanie smakowe, biorące się z doskonałości technologii, ile nadzwyczajna wprost skuteczność.

Płótno to przedstawiało barwne grupy w strojach regionalnych zgięte w niskim ukłonie, a napis umieszczony na wymalowanej na tle nieba szarfie głosił: „Chłopi polscy przepraszają Prezydenta za suszę.”

… pozostaliśmy na gruncie tej definicji szczęścia, którą kiedyś wypowiadał z estrady bodaj Krukowski: „Szczęście to jest takie coś, co trzeba go mieć, żeby było.”

… facet, wybrany nieoczekiwanie na prezesa dość uczonego gremium, dziękując za wybór wyciągnął z kieszeni kartkę i odczytał napisany na maszynie tekst, zaczynający się od słów: „Głęboko zaskoczony tym nieoczekiwanym wyróżnieniem…”

Odkąd jednak jak doniosły kroniki sądowe, pewien myśliwy zastrzelił pomyłkowo człowieka, którego wziął za dzika ryjącego stertę kartofli, następnie zaś w zastrzelonym rozpoznano prezesa miejscowej społdzielni „Ochrona Mienia”, który właśnie pod osłoną nocy zaopatrywał się w prowiant w cudzym kopcu z kartoflami, wszelkie zabezpieczenia są mniej lub bardziej iluzoryczne.

Agnieszka Stulgińska, Chamber Works, 2013

Agnieszka Stulgińska, Chamber Works, 2013

Konwencjonalne instrumenty, które produkują dźwięki daleko niekonwencjonalne.

Kompozytorka: „”Nie ma dla mnie barier, wszystko jest muzyką. Dźwięki otoczenia są tak samo ważne, a czasem nawet ważniejsze. Są dużo bardziej złożone i wieloznaczne, otaczają nas. Natomiast dźwięk instrumentu jest jednoznaczny z tym, co jest w środku instrumentalisty. Jest bardziej introwertyczny. Skłaniam się teraz w stronę tego, co jest wewnątrz, w stronę instrumentów akustycznych, czy jakichkolwiek przedmiotów w rękach wykonawcy. Idę w stronę teatralności”.