Wszystkim, którzy tu zaglądają – niech się Wam zrobi przytulnie. Choć na parę dni…
Archiwum miesiąca: grudzień 2024
Albert Anker, Martwa natura
Rodrigo Gallardo, Mundos
Rodrigo Gallardo, Mundos, 2024:
Długie, hipnotyczne transe.
Nowa Muzyka: „Kompozytor, multiinstrumentalista i producent z Chile na nowym wydaniu trzyma się stałego konceptu oddawania czci biologii, ale również rodzimej tradycji. Współzałożyciel grupy Matanza, podąża ścieżką muzyczną opartą o elektronikę i tradycyjne brzmienia. Efekt jest piorunujący i śmiało mogę wysnuć tezę, że nowy materiał sprawdziłby się zarówno na festiwalach etnicznych, jak i na zgromadzeniach miłośników muzyki psytrance”.
Jazda!
Na razie Gwiazdka upływa na szosie, na przyjeżdżaniu, odjeżdżaniu, przywożeniu, odwożeniu, podwożeniu. Nie narzekam. Przynajmniej nie muszę kręcić maku.:
Artem Chebokha, Chmury w filiżance
Artem Chebokha, Chmury w filiżance
Miło w środku ponurej zimy spojrzeć na pogodny okaz.
Net: „Mieszka w Rosji, tworzy cyfrową sztukę, pokazuje ludzi i zwierzęta w surrealistycznych dekoracjach natury. Często wykorzystując urzekający blask nieba, co pomaga stworzyć zapierającą dech w piersiach i oniryczną atmosferę”.
Krzysztof Ścierański, Directions
Krzysztof Ścierański, Directions, 2013:
Kropka nad „i” po kościańskim koncercie Ścierańskiego. Z moją ulubioną „Modlitwą”. Był czas, że słuchałem jej codziennie przed snem.
basoofka.net: „Wydawnictwo zostało nazwane „Directions” i jest bardzo osobliwym zapisem muzycznych wrażeń z podróży basisty po różnych
zakątkach świata. Płyta została nagrana niemal wyłącznie przy użyciu gitary basowej i
pickupa midi, który mocno poszerza możliwości brzmieniowe instrumentu.
Jak znajdziemy we wkładce:„Zmienia to dość prosty instrument służący mało ambitnemu celowi
rytmicznego wygrywania najniższych dźwięków w akordach w polifoniczne organy, a raczej w wielką, wirtualną orkiestrę”.




