Archiwum miesiąca: październik 2021

At the movies

Znowu ulubione kino. Tym razem meksykański „Nowy porządek”. Cóż, każdy ma swoje „Wesele”.:

Z trasy. Szczecin. Muzeum Narodowe. Jako się rzekło, współcześni artyści zachodniopomorscy nie są tu reprezentowani wcale. Jest za to obszerna ekspozycja „szkoły szczecińsiej” w rzeźbie. Oto szczeciński Demostenes, Hermes, Apollo, Artemida, Homer, Sokrates, a nawet Dyskobol.:

Czytaj dalej At the movies

Deadly pursuit

W poznańskiej TV nagrywamy rekomendacje filmowe do kolejnych odcinków programu „Starszaki”.:

Pierwsza wiadomość na Onecie: „Pościg policyjny. Ścigane auto zderzyło się z samochodem osobowym, następnie z ciężarówką i stanęło w płomieniach. … nie żyją trzy osoby. Do zdarzenia doszło w miejscowości Czmoń w Wielkopolsce.” R.I.P. Cóż, nie wszyscy jadą do Czmonia jak ja nie tak dawno, żeby popatrzeć, jak Warta sobie płynie…:

Szczecin. Muzeum Narodowe. Sztuki miejscowej – prócz dawnej, niemieckiej – tu nie uświadczysz. Jest po kawałku tego, co wszędzie – Styka, Fałat, Witkiewicz (ojciec), Malczewski, nawet jeden Strzemiński się znalazł.:

Czytaj dalej Deadly pursuit

Ornette Coleman „Sound Museum”

Ornette Coleman „Sound Museum”:

Internet: „Avant jazz pioneer Ornette Coleman’s return to an acoustic setting — and his first use of piano in that format in over 35 years — triumphs, due to the artist’s still-quixotic writing and improvisatory blueprints, his febrile alto saxophone solos, and the responsiveness of the band, particularly Gerri Allen’s darting keyboard work.”