Archiwum miesiąca: wrzesień 2021
On the road again
Kraków. Ślub w rodzinie. Pod naszym ulubionym hotelikiem przy Malborskiej ten sam sklepik co zwykle. Zawiera dokładnie to, co potrzeba.:
Przy okazji stanowczo zbyt długo odkładana wizyta na cmentarzu Podgórskim na grobie porucznika Borewicza. Przy okazji rzut oka na mogiły doniosłe i historyczne.:
What a night!
Spod lady – David Bowie. Fame
Nic
Dziś nie działo się nic nad wiadomym jeziorem i nad przygodnym stawem zarosłym zieloną pleśnią, nad który drugi raz już pewnie w życiu nie zbłądzę.:
Odsłuchane w samochodzie. Opowiadania Zygmunta Haupta z rozmaitych zbiorów. Dosłuchałem, bo w Gorlicach akurat jest kolejna edycja jego festiwalu. Tematy kresowe, wrześniowe, francuskie i amerykańskie. Bardzo gęsta proza. Obrazowa, konkretna, zwięzła. Te jego piętrowe wyliczanki rzeczy, które nieodwolalnie odeszły w historię…:






