Archiwum miesiąca: luty 2016

Śmierć Dantona

Sztuka Georga Buchnera, niemieckiego poety romantycznego.
Piotr Fronczewski jako Danton:

s7

Znany konflikt Dantona i Robespierre’a, który Danton przypłacił śmiercią.
Ale też sztuka o tzw. dokończaniu rewolucji. I kosztach takiego przedsięwzięcia.
Sztuka ma 200 lat, ale jakże aktualna, gdy media podają kolejne rewelacje w sprawie „Bolka”. U nas rewolucja też nie chce się skończyć…

Śmierć Dantona, reż. Andrzej Piszczatowski

The Lobster

Brany pod uwagę jako „najlepszy film zagraniczny”.
Colin Farrell z pokaźnym brzuszkiem.
Przyszłość, ale nieodległa.
Single są gromadzone w pensjonacie i zmuszane w limicie czasowym do znalezienia sobie pary. Gdy nie znajdą, wygania się ich do lasu i urządza na nich polowania.
Goście pensjonatu wybierają rodzaj zwierzęcia, którym chcą zostać. Bohater wybiera tytułowego homara, bo taki żyje 100 lat i do końca jest aktywny seksualnie.
Ścisły regulamin, masturbacja zakazana.
Satyra na biura matrymonialne, portale randkowe itd.
Ale w lesie, gdzie żyją ścigani single, też panują przesądy.
Groteska się spiętrza.

The Lobster, reż. Yorgos Lanthimos 2015 filmweb

Umęczona i zniechęcony

Zlało mnie dziś jak burego psa. I nic nie można zrobić, gdy samochód jest pięć kilometrów dalej.:

w1

Sprawa „Bolka”. Najbardziej rozczulający jest podpis pod rzekomą deklaracją współpracy z SB: „Lech Wałęsa, psełdonim Bolek”.

Do telewizyjnej wróżki dzwoni Maria i pyta o stan uczuć Wiesława (rocznik ’59). Nastawiłem uszu, bo zgadza się i imię, i rocznik. Wróżka ocenia, że Maria musi być w tym związku „umęczona”, a Wiesław „zniechęcony”. To się nadaje na tytuł telenoweli: „Umęczona i zniechęcony”. Odcinek 754.

W dwumiesięczniku „Whisky” tekst o tym, jak ten szlachetny trunek wspomagał talenty klasyków literatury amerykańskiej.:

w2

Agata szuka pracy

Joanna Żółkowska:

w3

Kilka farsowych scenek z życia bezrobotnej dziewczyny, która próbuje złapać jakieś zajęcie. Jako barmanka musiałaby pozwalać się klepać po tyłku. Jako „sekretarka katolicka” nadskakiwać księżom i pozwalać się tyranizować przez zakonnice. Z kolei feministki nakazują jej – na kursie motywacyjnym – wsłuchiwać się wyłącznie w szept własnej waginy.

Agata szuka pracy, reż. Anna Wieczór-Bluszcz

Mam prawo… Czasami… Banalnie

Andrzej Grabowski „Mam prawo… Czasami… Banalnie” (2010). Muzyczne prymki z ledwie zaznaczoną melodią, do tego interesujące teksty. Wołek, Poniedzielski, Jan Nowicki. A to kawałek tekstu samego Grabowskiego.
Karuzelowy wajchę zgiął
aż mu zbielały kostki rąk
Zakręcił nas na pełny gaz
skrzypią łańcuchy, gwiżdże wiatr

Płyniemy coraz bliżej chmur
u góry ziemia, w dole Bóg
W trybach maszyny zgrzyta czas
Kto kupił bilet musi gnać
Kto kupił bilet musi gnać

Karuzelowy śmieje się
ręce w kieszeniach, w ustach pet
Stać go na taki mały gest
Chcieliście nieba, no to jest!
/…/:

w4