Wojtek Mazolewski Quintet „Polka” (2014). Basista, młody, zdolny, reklamowany. Nostalgiczne, liryczne, wyciszone kompozycje. Same się słuchają. Nie mam przekonania do programowości w muzyce. W każdym razie lider Quintetu wyjaśnia: „Ta nostalgiczna, szalona i kontemplacyjna muzyczna opowieść jest naszą odpowiedzią na to pytanie. POLKA to dla mnie synonim wielkiej mocy i życiowej energii. To uosobienie piękna, odwagi i pasji. Ta płyta to hołd dla wszechobecnej kobiecej aury. Emanuje z niej miłość i ciepło. Z tym kojarzy mi się pierwiastek kobiecy, który wiruje w moim życiu od zawsze, wiele mu zawdzięczam.”:
Archiwum miesiąca: styczeń 2016
Nimfomanka I /Nymphomaniac Vol. I
Wyznania rozbudzonej panienki przed starszym profesorem.
Panienka o wyglądzie aseksualnym.
On przekłada jej zachowania seksualne na przykłady z życia ryb.
„- Jesteś moim pierwszym.
– Słyszę to od każdej dziewczyny”.
Współżycie z każdym jako „walka ze społeczeństwem zakochanych”.
„- Miłość to coś, o co nigdy nie poprosisz. O seks zawsze można poprosić”.
Towarzyszy konającemu ojcu i dla odreagowania traumy pieprzy się z pielęgniarzem.
Seks z wieloma kochankami jako bachowska polifonia.
Wstanąż szczęścia dni?
Człowiek siedzi w domu kamieniem, więc choć widok na brzozę-płaczkę sprzed supermarketu. W krótkim przebłysku słońca.:
Omal bym przeoczył, że 24. stycznia obchodzimy Światowy Dzień Płynów do Mycia Naczyń.
W sferach rządowych chaos. Jak zwykle. Powtarzam, co obserwuję od dawna: mnóstwo naszych rodaków kocha chaos i świetnie się w nim czuje. O wiele lepiej niż w ramach jakiejś racjonalnej struktury, która by ich sprawdzała krok po kroku. Pani premier powiedziała właśnie w Brukseli, że przyjęliśmy milion uchodźców z Ukrainy. Internet: „Ministerstwo doliczyło się dwóch, i teraz Błaszczak na gwałt szuka tych 999 998 uchodźców”.
Czytelnik Polityki ujmuje to tak: „Jest więc to polityka ultranowoczesna, kwantowa, Schroedingerowa /badacz układów kwantowych/: słowa są i ich nie ma, póki ktoś nie powie >sprawdzam<. Ustawa o frankowiczach została złożona w Sejmie w 3 miesiące i nie została. Gimnazja zostaną wygaszone i pozostaną nietknięte. Gowinowa nauka dostanie więcej pieniędzy, a minister wzmocni stabilność zatrudnienia naukowców, a jednocześnie pieniędzy będzie mniej, a naukowcy zostaną poddani presji rynku. Póki nie zdecyduje Kaczyński”.
Tygodnik Nie: „Premier Beata Szydło w Parlamencie Europejskim powiedziała, że Polska to piękny kraj. Marszałek Piłsudski dodałby: tylko ludzie kurwy”.
Opublikowano dane o słuchalności stacji radiowych. Największy udział w rynku (25%) ma RMF. Nie słucham go nigdy. Moje ulubione Radio M. (słucham, kiedy tylko mogę) ma zaledwie 1,8% udziału w rynku. Niewiele więcej niż Dwójka, która non stop nadaje symfonie. Moim skromnym zdaniem słuchacze RMF-u i Radia M. to ci sami słuchacze (przekonania, wykształcenie, horyzont umysłowy itd.). Tyle, że jedni mają lat 12, a drudzy 82.
Niedawno sondażownia związana z pewnym posłem PiS-u podawała, iż widownia TV Trwam sięga 10 milionów dziennie. Dziś czytam: „Najwyższa oglądalność dzienna TV Trwam to 132,3 tys. widzów. Najwięcej widzów stacja miała w dniu pielgrzymki słuchaczy Radia Maryja na Jasną Górę”.
I jeszcze szyderczy komentarz: „Widzami TV Trwam są głównie kobiety (stanowią 61,1 proc. widowni), osoby powyżej 65. roku życia (70,4 proc.) z wykształceniem podstawowych (58,3 proc.) i średnim (33,4 proc.), niepracujące (73,7 proc.) oraz mieszkające na wsi (49,1 proc.) i w miastach do 50 tys. mieszkańców (22,1 proc.)”.
Kłamstwo! Ja jestem stałym słuchaczem i – kiedy tylko mogę – widzem. I nie podpadam pod żadną z tych kategorii!
Z moich stron. Dziennik Fakt alarmuje, że w miasteczku Rudnik nad Sanem znikają ludzie! Rudnik to zagłębie wikliniarskie. W miasteczku, które przy wjeździe postawiło miniaturę Pałacu Kultury z wikliny, może się zdarzyć wszystko.
Teksty ulotne.
Ponieważ dzień wyjątkowo ponury (w pogodzie), przepisuję „Preludium XXVI” Kazimierza Przerwy-Tetmajera.
„Ponuro gwiżdże północny wiatr,
Świat ginie w chmurze śnieżnej –
Zda się, że piersi rozerwie mi
Żal gorzki i bezbrzeżny.
Więc bez odpłaty za młodość mą
Życie mi całe spłynie?
Nie wstanąż szczęścia dni?.. Gwiżdże wiatr,
Świat w chmurze śnieżnej ginie”.
Cóż, w przypadku Tetmajera „nie wstanęłyż szczęścia dni”. Przestał pisać na 20 lat przed śmiercią. Nic dziwnego – był już wówczas regularnym wariatem (skutek kiły). A i syna spłodził nie teges: alkoholika, weneryka, samobójcę.
Ja pewnie też tak skończę…
Recital
Mad Max. Na drodze gniewu / Mad Max. Fury Road
Popis możliwości technicznych i kaskaderskich.
Podobałoby się mechanikom samochodowym.
Przed bitwą walą w bębny jak kibole w „kotle”.
Na froncie ten gitarzysta metalowy ze ścianą głośników.
Wszystko odbywa się w pędzie, a co najmniej podczas jazdy.
Walki tych dziwacznych androidów doprowadzone do absurdu, czasem śmieszne.
Niby zabity, a jeszcze żyje – i tak w kółko.
W każdym momencie może się zdarzyć wszystko.
A wszystko – wielokrotnie powtarzana opowieść o państwie totalitarnym i dobru reglamentowanym. Tym razem to woda.
„- Modlę się.
– Do kogo?
– Do tego, który słucha”.
Mad Max. Na drodze gniewu / Mad Max. Fury Road, reż. George Miller 2014 ![]()
Ja, Czereśniak…
Rzeczpospolita. W sprawie 70-lecia Davida Lyncha.:
Ciągle zapominam napisać, że 2016 jest ustanowionym przez Sejm Rokiem Sienkiewicza. Uważam go za pisarza bardzo zdolnego, ale i bardzo szkodliwego. Zwłaszcza w niepowołanych rękach. W domu przyplątało się (nie wiem skąd) jego gipsowe popiersie. Dawno wylądowałoby w kuble na śmieci, ale Dorota uznała, że będzie u mnie stało. Za karę. Tak wygląda zwieńczenie mojego regału (w Roku Sienkiewiczowskim).:
Dorota postawiła przede mną piwo, na którym wydrukowana była dedykacja „Bo zasłużyłeś”… Przypomina mi się Czereśniak (Tadeusz Fijewski) z „Czterech pancernych”, który od pułkownika dostał kwit na drzewo i opowiada: „Zasłużyłeś, powiada, jak niejeden nie zasłużył…”:
Doniesienia z moich stron:
„Prokuratura bada, czy szczury pogryzły zwłoki w jarosławskim prosektorium”.
Oraz: „82-latka przekazała fałszywemu wnuczkowi 20 tys. zł”. Uwaga! 20 tys. przekazała fałszywemu wnuczkowi. To – ile przekazałaby prawdziwemu?!





