Archiwum miesiąca: grudzień 2015

Christmas is over!

Wizyty, rewizyty, niekończące się „spotkania w gronie rodzinnym”… To zdjęcie robiła siedmioletnia Ala. Uważam, że istotę Świąt oddaje w sposób idealny.:

p1

Prezent, z którego jestem najbardziej zadowolony. Lampka do oglądania telewizji. Zawiera płyn, w którym pod wpływem ciepła z góry na dół przemieszczają się jakieś gluty. Z wierzchu zbiornik zamyka zakrętka. Na niej napis: „Do not drink!”:

p2

Zaległa lektura:

p3

Znał mnóstwo ludzi, pamięta sporo ciekawych rzeczy. W końcowym rozdziale pisze jednak: „Nie da się ukryć, że niemal połowę życia spędziłem w PRL-u, czyli że przez połowę życia nie żyłem tak, jak chciałem, tylko tak jak zezwalała mi na to władza ludowa”.
Oj, nie obrażałbyś ty Boga, Kydryński! Bo co ma powiedzieć o swoim życiu starszy oborowy z Zachodniopomorskiego, który też większość życia spędził w PRL-u? Bo to jednak były różne PRL-e…

Tytuł z dziennika Fakt: „Beata Szydło szczerze…” Komentarz internauty: „Fakt już znacznie przesadza z tymi żarcikami!”

Wojny gwiezdne: Przebudzenie Mocy / Star Wars: The Force Awakens

Trzy godziny w plecy. Nie ma niczego, czego nie byłoby we wcześniejszych częściach.
Fragmencik z mojej recenzji: „Polski dubbing też bywa zabawny: aktorzy wysławiają się „serialowo”, czyli mruczą pod nosem, połykają sylaby. Z jednakowym napięciem mówią: „Podaj mi cukier” i „Kocham cię!” A już całkiem zabawnie jest, gdy z głębi Kosmosu Max von Sydow odzywa się głosem Franciszka Pieczki. I już cała opera na nic. Bo jak Pieczka, to i Gustlik, i dziad proszalny z „Konopielki” i amator taniego wina z „Rancza”. I skąd oni wszyscy w Kosmosie?”

Wojny gwiezdne: Przebudzenie Mocy / Star Wars: The Force Awakens, reż. J.J. Abrams 2015 filmweb

Siepacze Heroda

Śledzę i zachwycam się biegiem spraw w Polsce. Mogę na nich tylko skorzystać. Do tej pory od władzy nie dostałem niczego. Jak chciałem coś mieć, musiałem zarobić. Jak chciałem mieć więcej, musiałem pracować więcej. Nawet wiem dlaczego. Po prostu nie należałem do „układu okrągłostołowego”, do żadnej „sitwy”, „koterii”, „grupy interesów”. I dlatego byłem pomijany. Obecna ekipa zaś jest skupiona na tym, żeby odebrać tamtym i dać takim jak ja. Co nigdy niczego nie dostali. Otwiera się więc przede mną nowa, świetlana era. Nareszcie!

Dyskusja polityczna nie traci tempa.
Pani premier Szydło udziela wywiadu TV Trwam. Dorota zwraca uwagę na gestykulację. Bardzo stonowaną i uporządkowaną. Mówi, że przypomina jej to gesty stewardesy, która każdorazowo przed rozpoczęciem lotu pokazuje (w ślad za nagraniem, które leci w tle), co należy czynić w razie katastrofy.

Nasz Dziennik sprowadza sytuację w Polsce do schematów betlejemskich: „Wreszcie po 25 latach Polska zaczęła się odradzać. Ale oto jawią się siepacze Heroda w postaci złych polityków, złych partii, złych instytucji, złej części inteligencji, najrozmaitszych sił wywiadów zewnętrznych i wewnętrznych, a także przedstawicieli obłędnych światopoglądów – którzy chcą za wszelką cenę przerwać życie Polski, by się nie odrodziła w pełni”.

Gość Niedzielny istotę bieżących konfliktów też rysuje prosto i przekonująco: „W Polsce wytworzył się model demokracji >oligarchicznej<, w której profity z rządzenia, np. intratne stanowiska czy środki z różnego rodzaju państwowych dotacji, czerpią tylko określone grupy. PiS chce wprowadzić model demokracji >solidarnej<, w której z dochodów państwa ma korzystać całe społeczeństwo, szczególnie ci, którzy do tej pory byli pomijani. Dla dotychczasowych beneficjentów władzy może to oznaczać odebranie przywilejów, a nawet upadek. Stąd w wieku przypadkach jest to walka o być, albo nie być. PiS ma w rękach atuty, aby w tej walce zwyciężyć. Sprawiedliwie dzieląc dobra może odnieść sukces”.

WPolityce.pl także rozprawia się z grupami interesów. Czytelnik komentuje: „U nas na Podlasiu taką grupą interesu jest Zdzichu z sąsiedniej wsi, który przemycił z Białorusi dwa kartony papierosów. Teraz jest bogaty i chce organizować manifestacje przeciwko władzy ludowej”.

Głos z Frondy.pl: „Nie słucham PR, nie oglądam TVP, TVN, ani Polsatu, nie biorę do ręki Gazety Wyborczej. Dzięki temu wiem, co się dzieje w Polsce i na świecie”.
Na tej samej witrynie tekst poradnikowy: „Jak prawidłowo rozmawiać z dziećmi o aniołach?” To dość ważne. Jestem bowiem przekonany, że mnóstwo rodziców rozmawia z dziećmi o aniołach w sposób nieprawidłowy.

Głos daje też Polska codzienna, potoczna: „W Krobielewku (woj.lubuskie) 41-letni mężczyzna wpadł do studni. Jego ciało znaleźli strażacy”. Chyba wyłowili, bo strażacy raczej niczego po studniach nie szukają. Choć może w Lubuskiem jest inaczej.
Pod tą smutną wiadomością refleksja internauty: „Mój znajomy wracając napity z wiejskiej zabawy odszedł parę metrów od drogi by się odlać i wpadł do szamba którego właz był zabezpieczony spróchniałymi deskami. Dobrze że miał ponad 190 wzrostu a szambo było wypełnione do połowy”.

Wiele skorzystałem z lektury wywiadu Kasi Cichopek: „Trzeba zwrócić szczególną uwagę na dzieci, którym przekazujemy tradycję i powinniśmy zadbać o ich dobrostan psychiczny i powstrzymać się od niektórych tematów. My jesteśmy bardzo sfokusowani na dzieci”. Przypomniałem sobie staropolskie słowa: dobrostan i sfokusowany.

RnR

Rick Braun & Richard Elliot „RnR” (2007). Rick Braun to trębacz operujący w okolicach muzyki fusion, a ta jego płyta jest „groove-oriented”. Elliot to saksofonista, ale z tyłu słychać potężną sekcję. Więc muzyka jest orkiestralna. O gatunkowości tej muzyki Internet wypowiada się następująco: „Each tune is based on a particular rhythmical feel or texture: shuffle, boogaloo, Latin, funk, even 20th century cool and bebop colors”.:

n1

Poirot. Niemy świadek / Dumb Witness

https://www.youtube.com/watch?v=wGUpi5hpmnE

Ten milczący świadek to piesek, york.
Interesujący motyw – dwie zbzikowane staruszki, które rozmawiają z duchami. Także z duchem swego psa. Poirot podejmuje konwencję i oświadcza im, że też rozmawiał z duchem ich psa i ten pies kazał im przejąć rzeczonego yorka. Poirotowi dano go w prezencie, a on nie umie na spacerze nadążyć za energicznym pieskiem.

Poirot. Niemy świadek / Dumb Witness, reż. Edward Bennett 1996