200 kilometrów dalej

Łódź. Centrum. Wyszedłem przed galerię. Dorota z tyłu – o jakieś dwie godziny.:

Wcześniej w restauracji napoje do stolika przywiózł nam robot. Pierwszy raz nas to spotkało, więc przez chwilę nie rozumieliśmy, czego on od chce. Takie zapóźnienie!:

Po drodze dawno nie wizytowane a kultowe Dąbie. W perspektywie studnia św. Bogumiła.:

W kiosku pstryknąłem stronicę z Twojego Stylu.:

Twoj-Styl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *