Paul Ham, Dusza. Historia ludzkiego umysłu

Paul Ham, Dusza. Historia ludzkiego umysłu:

images

Cytaty:

Początki wiary chrześcijańskiej Augustyn widział w „iskrze Bożej”, którą Bóg tchnął w Adama i Ewę. Iskrę tę zgasił, niestety, ich pierwszy akt nieposłuszeństwa, a w efekcie każde nowo narodzone dziecko z „pierwszymi rodzicami” dzieliło „grzech pierworodny”125. Według tej koncepcji wszystkie dzieci
nieochrzczone trafiały do piekła. Jedynie chrzest w wierze katolickiej mógł zapewnić dziecku odpuszczenie dziedzicznej niegodziwości, uchronić je od ognia piekielnego i dać szansę, by wyrosło na prawdziwego chrześcijanina. Tak co do zasady wyglądała argumentacja Augustyna na rzecz chrztu. (Katolicy zgadzają się z nią do dzisiaj).

Wielu dzisiejszych chrześcijan poważa przykład dany przez Augustyna. Według innych dokonał on niemożliwych do oszacowania szkód w ludzkiej psyche, niszcząc bardziej miłosierne teologie Orygenesa i Pelagiusza i dokonując projekcji swojego nasiąkłego poczuciem winy sumienia na niewinne dzieci.

Łącząc naturalne pragnienie przyjemności erotycznych z poczuciem winy i samonienawiścią oraz ostrzegając przed wiecznym potępieniem tych, którzy sobie w nich folgowali, Święty Augustyn wypaczył zdrową ewolucję ludzkiej seksualności i wpędził katolików w ślepy zaułek winy, nerwicy czy nawet szaleństwa. Czy to możliwe, że cegłę na moralny fundament Kościoła katolickiego wypaliło poczucie samowstrętu dręczące jednego człowieka?

Islam oznacza „poddanie się”, „uległość”, a ściśle rzecz biorąc, całkowite poddanie się ludzkiej duszy woli Allaha, jakiego od wszystkich muzułmanów oczekiwał ich prorok Mahomet.

Niestety, pomiędzy wiernymi utrzymywały się zaciekłe podziały. Istniało niemal tyle samo odmian chrześcijaństwa, ile toczyło się między nimi sporów: katolicka, koptyjska, nestoriańska, ormiańska, chalcedońska, ariańska i wiele innych. Pojęcia „katolicyzm”, „ortodoksja” i „herezja” stale ewoluowały, stosownie do zmian doktrynalnych w Rzymie i Konstantynopolu oraz do siły przekonywania ojców Kościoła.

Czy Jezus miał naturę boską, ludzką czy bosko-ludzką? Czy istotnie był obecny w chlebie i winie, czy był to jedynie rytualny symbol? Co oznaczało niepokalane poczęcie? Czy dzieci obciążane były grzechem pierworodnym Adama i Ewy? Jak należało rozumieć Trójcę Świętą i Ducha Świętego? Z powodu tych i wielu innych pytań odłamy chrześcijaństwa ścierały się ze sobą przez kolejne tysiąc pięćset lat duchowego rozdźwięku, który często kończył się bardzo nieprzyjemnie, a nawet krwawo. Cieszącemu serce przesłaniu Chrystusa o potrzebie empatycznej miłości spory te nie przynosiły chluby.

Przypomnijmy pokrótce kilka podstawowych zasad, które rzekomo miały jednoczyć wszystkich chrześcijan: wiara w jedynego boga, którego na ziemi ciałem i duchem uosabiał jego jedyny syn Jezus, posłany po to, by umrzeć za nasze grzechy i odkupić nasze dusze. Chrześcijaństwo jest religią konfesyjną, osadzoną w sakralnej literaturze Nowego Testamentu, który ma rzekomo uniwersalny, powszechny (katholikós) charakter i oferuje perspektywę nieba bądź piekła po śmierci.

Świat Araba kręcił się wokół wielbłąda oraz jego zdolności do pokonywania znacznych odległości, przenoszenia ładunków i zapewniania transportu podczas plemiennych wypraw wojennych.

Wyjątkiem był Allah, Pan Kaby, którego Kurajszyci, plemię Mahometa, uważali za swego
najpotężniejszego boga. Allah stworzył świat, Allah sprowadzał deszcz, Allah ożywiał ludzki zarodek w łonie kobiety.

W centrum Mekki znajduje się granitowe sanktuarium Al-Kaba, czyli „sześcian”. Jest to najświętsze miejsce islamu. Jego cztery ściany symbolizują cztery strony świata. We wschodnią ścianę wmurowany jest Czarny Kamień, fragment skały bazaltowej pochodzenia meteorycznego, który spadając, zbudował, jak się uważa, świętą więź pomiędzy niebem a ziemią.

Oto narodziny islamu: chwila gdy archanioł Gabriel przybył na ziemię, by przesłanie Allaha dostarczyć Mahometowi, którego Bóg wybrał na swego proroka. W ten sposób według wierzeń muzułmanów na świecie pojawił się Koran.
Według najwcześniejszych biografów Mahometa miał on szczerą, inteligentną twarz, rumianą cerę i lśniące czarne oczy. Wyjątkowa uczciwość zapewniła mu przydomki „godny zaufania” i „prawy”. Swoim oddaniem cnocie, szczerością, pokorą i niezwykłą aurą wewnętrznego spokoju wzruszał każdego, kogo spotkał, zapewniając mu pociechę. Cechowały go ciekawość intelektualna, cicha charyzmatyczność i autentyczne zainteresowanie tym, co myślą i robią inni ludzie.

W jego umyśle zaczął się rysować nowy kierunek duchowy, w którym powinien podążyć jego lud. Jak co bystrzejsi spośród wodzów plemiennych dostrzegał bezsensowność i uciążliwość wielobóstwa. Obserwując chrześcijan i Żydów, podziwiał ich wiarę w jedynego boga.

Objawione słowa Allaha spłynęły na Mahometa w formie rozdziałów (sur), przekazywanych mu przez archanioła Gabriela.

… wszyscy przyjmujący islam byli obowiązani wypowiedzieć wyznanie wiary (szahadę), recytowane dziś przez wszystkich muzułmanów: „Oświadczam, że nie ma boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem”.

Z czasem nauk Mahometa zaczęli też słuchać twardzi wojownicy i wokół jego objawień krzepła młoda wiara. Miała ona nosić nazwę islam, czyli „poddanie się Bogu”. Jej wyznawcy – al-Muslimun, czyli „poddający się Bogu” – czcili Allaha jako jedyne prawdziwe bóstwo i uznawali Mahometa za jego proroka. Wierzyli, że „nie ma boga prócz Boga, a Mahomet jest Jego Posłańcem”, i wznosili okrzyki Allahu Akbar!

Sukces proroka zależy od jego siły przekonywania oraz od wiarygodności jego nauk. W jego umyśle nie ma miejsca na pytania, czy proroctwa się spełnią czy nie: to nieuniknione. Jego zadanie polega na tym, by tę nieuniknioność przekazać słuchaczom.

Mahomet był niezwykle wrażliwy na los ubogich i zapomnianych. Znaczną część jego zwolenników stanowili wyzwoleńcy, niewolnicy, służba i kobiety. Prorok nauczał, że dobroczynność to coś więcej niż obowiązek: to konieczność.

„Prorok”, jak go zaczęli nazywać muzułmanie, wykorzystał swoją śmiertelność z doskonałym skutkiem. Kiedy go pytano, czemu nie potrafi czynić cudów, skoro jest posłańcem Boga, odpowiadał, że jest zwykłym śmiertelnikiem jak każdy.

Ze świętych ksiąg żydowskich i chrześcijańskich Mahomet pozyskał kilka doktryn, które wplótł
do nowej wiary. Zjednoczył Arabów wokół koncepcji, według której ich religia stanowiła duchowe kontinuum kończące się triumfem islamu: Adam, Noe, Mojżesz, Jezus – ich wszystkich islam miał wchłonąć i podporządkować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *