Zyta Rudzka, Tylko durnie żyją do końca

Zyta Rudzka, Tylko durnie żyją do końca:

Zyta_Rudzka

Cytaty, cd:

Śmierć to jest droga dziwka, trzeba jej dużo zapłacić, żeby się z tobą zabawiła.

Zapraszam na gin o’clock, powiedział Roch. Przenieśliśmy się do pokoju klubowego. Roch nalał.

A drugiego pociągu nie będzie. Tu jest taka okolica, jeden skład wystarczy. I tak dobrze, że tory położyli.

Ojciec zawsze niski, potem krępy, szybko łysy

Zakręciłam piersiówkę mniej przychylnie. To podróż na okoliczność pogrzebu. Rekreacyjnie nie jadę, żeby nawalić się już w eliminacjach

Można by dużo dobrego powiedzieć o piersiówkach, ale niestety to nie są cysterny

Staliśmy w polu, na szczere nie wyglądało

Strasznie zszedł z urody.

Dziwnie się ubrała, w garnitur i stoi na baczność. Czeka na nas jak chińska delegacja sprzętu zbrojeniowego.

Potem go zablokowałam, dobijał się jak żywcem zakopany.

Wyczuł chłód od sieroty, więc zamilkł, a potem tylko podpytał: Czy kury się niosą? Mam więcej jaj niż ty, wyrzekłam. Uśmiechnął się wąsko i wyszedł.

Uśmiechnął się i pyknął nóżkę na nóżkę: Lido, chcę, żebyś to wiedziała. Jestem fanem twojej radykalnej żałoby. Nie jest inkluzywna, ale szalenie intymistyczna. Pobrzmiewa tożsamościową autonomią. Patrzę na ciebie i widzę, że melancholia, nawet ta mniej czysta, wydobywana głosem vulgaris czy nowo nabytej plebejskości, w gruncie rzeczy żongluje między płaczem a stuporem, skrajnymi ekspresjami tego samego. A śpiew na stole to powracająca klisza, a zarazem esencja. Urwał, złachany mówieniem.

Zaorałam tę sielankę.

Tu jest taka okolica, cuda-wianki na wodzie się nie zdarzają. Ale dziewczyny to nie są kukły. Żadnej marzanny tu nie ma. Jak się topią, to na swoich warunkach.

Umarli oddają nam czasem drobne przysługi.

Geografka wstała z twarzą jak do hymnu.

Tylko durnie żyją do końca. Ale tak właśnie żyjemy

Jak każdy hydraulik nie był skłonny do brawury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *