Adam Zagajewski, Pragnienie:

images

Cytaty:
Moja ulica: dwie dumne stare panny o wąskich wargach – przeżyły Syberię i Stalina; młody aktor, łaknący sławy, i profesor G., który stracił ramię w Powstaniu i nosił rękaw pusty jak żagiel.

Senza flash! „Bez fleszu!” (instrukcja często słyszana we włoskich galeriach) Bez płomienia, bez nocy bezsennych, bez żaru, bez łez, bez wielkiej namiętności, bez przekonania, tak będziemy żyli; senza flash. Spokojnie i miarowo, posłusznie i sennie, dłonie poplamione czarną farbą gazet codziennych, twarze tłuste od kremu; senza flash.

Pociąg zatrzymał się w momencie, kiedy rozum nie śpi, ale śpi dusza, jej szlachetne pragnienie. Kiedy indziej słuchaliśmy pośmiertnego kwintetu Schuberta, w którym rozpacz deklaruje się wielokrotnie, namiętnie, nieomal natrętnie, ponawiając swój atak na obojętność wytwornej sali koncertowej, dam w futrach i recenzentów, małych wysłanników wielkich pism.

Wznosi się dym nad płaskimi miastami i cisza wchodzi do naszych domów; do naszych domów wchodzi pełnia.

Spośród wszystkich przedmiotów najmniej niezwykły jest martwy wróbel

Widziałeś Wenecję i Sienę i, na płótnach, na ulicy, smutne młodziutkie Madonny, które chciały być zwykłymi dziewczynami i tańczyć w karnawale. Widziałeś też małe miasta, wcale nie piękne, starych ludzi, znudzonych cierpieniem i czasem. W średniowiecznych ikonach błyszczały oczy śniadych świętych, płonące oczy dzikich zwierząt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *