Duktem

Poranna kawa. Pracowita. Słuchamy jazzu. Piszemy teksty.:

kawa

I czas na Chomęcice. Ze zdumieniem spostrzegam, że na zapleczu miejscowej „Żabki”, gdzie do tej pory panowie piwkowali sobie na ławeczce nad stawem, teraz zainstalowano chill zone. Podłączyłem się.:

ch-1

ch-2

ch-3

ch-4

A potem to już się polało. Nad jeziorem.:

Na leśnej drodze.:

Na ulubionej alei kasztanowej w Trzebawiu.:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *