Od rana kwietnie. Jaśminowo.:
Rumiankowo.:
A na jeziorze Rosnowieckim nawet z lekka nenufarowo.:
Fronda. pl skrytykowała występ Kuby Sienkiewicza w Opolu. Publicysta twórczo rozwinął frazeologizm „chwytać się brzytwy”: „… artyści lepsi lub gorsi chwytają się za brzytwę”.
Głos internauty: „Poranne kolegium redakcyjne: >Znajdźcie mi coś na tego Sienkiewicza – szybko<. Po dwóch dniach gimbaza przychodzi z 'materiałami’: >Szefie – sensacja, on oprócz śpiewania podobno napisał trylogię, tylko że bez hobbitów – z samymi rycerzami..<
Ciągle wraca wywiad Prezesa dla Superexpressu: „Bardzo lubię oglądać rodeo, ujeżdżanie byków. Bardzo mnie to bawi, a szczególnie kiedy komentator opisuje byki. Bo robi to tak, jakby to byli ludzie. Oglądam transmisje z rodeo późno w nocy. Dopiero o trzeciej kładę się spać. Wcześniej nie potrafię. Mam to w genach po moim ojcu. Patrzę wtedy z podziwem na osoby ujeżdżające byki. To wielka sztuka utrzymać się przez kilka sekund na tak wierzgającym zwierzęciu. Trzeba być do tego bardzo wytrzymałym, mieć sporą siłę i dużo ćwiczyć”. Komentatorzy o lewa do prawa dość zgodnie zastanawiają się, jak by to zaopiniował psychiatra.
Drobiazgi. W Piszu (Mazury) pomnik książki. W sumie: rzadkość. To m.in. tu Wańkowicz pisał „Na tropach smętka”. Na drugim brzegu Pisy pomnik samego autora.:
Na przykościelnej tablicy ojcowie Bonifratrzy zapraszają na kurs ziołolecznictwa, co z miejsca mnie zainteresowało. Ale – co to? Wykład o tradycjach ziołoleczniczych w tym zakonie, które liczą sobie 400 lat, ma trwać tylko 15 minut? A nie, przepraszam, jeszcze kwadrans na dyskusję. A skoro tak, to w porządku.:
W Mławie po staremu. Bielicka siedzi, Wyszyński stoi.
Zapowiadał się interesujący wieczór, ale musieliśmy jechać dalej.:
No i widok 3D.:
Przeczytałem, ale za późno: „7 czerwca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Seksu”. A planowałem takie uroczyste obchody…
W Sanie nieopodal mojego miasta utopił się wędkarz. Choć rzeka ma tam w najgłębszym miejscu niewiele ponad metr o tej porze roku. Wersje są rozmaite, że na przykład łapał ryby po kanadyjsku: w rękę na środku rzeki. Komentarze: „Szkoda człowieka. Miał pasję i zginą w miejscu gdzie był szczęśliwy”.; „Raz on rybę, raz ryba jego”.
W quizie Wyborczej na znajomość piosenek z lat 80. miałem 15/15. Ale to nie wyczyn – same wielkie przeboje.








