Tym razem na chwilę pod portiernię dawnego PGR-u w Konarzewie już tylko z sentymentu.:
Archiwum miesiąca: marzec 2024
Insaf Zaouche „Do Not Judge, Don’t Be Judged”
Erik Satie „Gymnopédies & Gnossiennes”
Erik Satie „Gymnopédies & Gnossiennes”:
Muzyka do tego stopnia powtarzalna, że kilka razy sprawdzałem, czy mi się sprzęt nie zaciął.
Piotr Tkacz-Bielewicz („Glissando”): „Propozycja Satiego wydaje się raczej detronizacją muzycznego mebla hołubionego w mieszczańskich salonach, na rzecz rozproszenia, rozpuszczenia, ale zarazem – otoczenia. Można by zatem ująć ją jako „muzykę meblującą”, „muzyczne umeblowanie” albo takiż wystrój wnętrz czy wręcz ich zakomponowanie. Aż szkoda, że termin sound design został już spożytkowany. Choć z tym akurat trzeba uważać – ze względu na swoje nowatorstwo Satie bywał (pośmiertnie) podpinany do różnych zjawisk, jak repetytywizm czy minimalizm, albo nazywany „ojcem muzaku” (ale może nie miałby nic przeciwko temu?)”.
Olivia Laing „Republika ciał. Eseje o wyzwoleniu”
Olivia Laing „Republika ciał. Eseje o wyzwoleniu”:
Eseje na tematróżnych aspektów cielesności w XX w. Oświetlające!
Cytaty:
Gdy jest mowa o ciele, zwłaszcza w kulturze popularnej, zwykle oznacza to bardzo ograniczony zestaw tematów, związanych głównie z wyglądem albo z utrzymaniem zdrowia i doskonałej kondycji. Ciało traktuje się jak zbiór mniej lub bardziej atrakcyjnych powierzchni. Celem jest perfekcyjny, niemożliwy do uzyskania obiekt, tak gładki i lśniący, że w zasadzie nieludzki. Uwaga skupia się na tym, czym ciało karmić, jak pielęgnować, na jakie przygnębiające sposoby może nie spełniać oczekiwań. Jednak mnie interesowało samo doświadczanie cielesności, to, jak się żyje w tym przerażająco delikatnym futerale, tak nieobliczalnie podatnym na przyjemność i ból, nienawiść i pożądanie.
Chociaż Reich był przekonany o wyzwalającej mocy seksu, wolność seksualna nie jest tak prostą sprawą, jak czasem chcielibyśmy sądzić, ponieważ całkiem blisko jej do przemocy i gwałtu.
Ciało okazywało się urządzeniem do przetwarzania świata zewnętrznego, machiną do transformacji, która gromadziła, przeobrażała, odrzucała, rozkładała na części.
Czytaj dalej Olivia Laing „Republika ciał. Eseje o wyzwoleniu”
Paździerz
Charles Sheeler „Artysta patrzy na naturę”
Charles Sheeler „Artysta patrzy na naturę” 1943:
Częste, bynajmniej nie tylko u artystów…
Net: „Artysta patrzy na naturę przedstawia wyimaginowaną scenę z falującą zielenią, masywnymi kamiennymi ścianami, schodami i ścieżkami. Wbrew tytułowi artysta Charles Sheeler przedstawił siebie siedzącego przy sztalugach, ignorującego jasno oświetlony krajobraz przed sobą. Postać pracuje raczej nad monochromatycznym rysunkiem przestarzałego pieca, opartym na jednej z własnych fotografii Sheelera z 1917 roku”.






