Odsłuchane w samochodzie. Ostatnia, nieodsłuchana powieść Barbary Gordon. Oparta na sprawie Marchwickiego. Czytał lektor automatyczny, co całaj zabawie nadaje wyjątkowego uroku.:
W poznańskiej TV znów nagrywaliśmy rekomendacje filmowe dla seniorów do programu „Starszaki”. A ja dostałem miły list, od pani, która ogladała ten program w Nałęczowie.:
Na dworze + 15, wiosna poczyna sobie słabo. Z wyjątkiem mrówek w Szreniawie:
Odsłuchane za kierownicą.:
Historia z serii „oszust oszukany”. Ale też trochę więcej, bo historia to kłębek odwijany wstecz, aż do Berlina 1939 roku. No i puenta: żeby odczuwać poczucie winy (zwłaszcza po latach) trzeba być na coś takiego przygotowanym. Bo jak się w wapniejącym umyśle ma tylko siano, to nic z tego…
Kwitowanie szynobusów w Trzebawiu to zwykła formalność. Ale przecież ktoś to musi robić…:
W ulubionym kinie (na ścianie „Dzienniki motocyklowe”) na filmie „Inni ludzie”. Tak jak podejrzewałem, prozy Masłowskiej nie da się przerobić na film. Nawet nie warto próbować.:
DKF w Kościanie. Ponieważ w filmie rzucają mięsem znacznie powyżej normy, przed projekcją pokazuję fragment znanej komedii.: