Łódź selektywnie. Mały Rynek na Bałutach, z pomnikiem Dekalogu, zegarem słonecznym (późni się!)…:
Park Ocalonych z Kopcem J. Karskiego.:
Łodź Fabryczna. Dworzec.:
I kolacja na Piotrkowskiej.:
Ciechocinek i Licheń – te dwa skrzydła polskiej duchowości przyciągają nas z nieodpartą siłą. Zwłaszcza w znaczące dni roku. W Ciechocinku zaszła pilna konieczność pokrzepienia się gorącą czekoladą i kawą w Domu Zdrojowym, gdyż w Parku panowało – 9.:
W Licheniu zastaliśmy niewielu adoratorów żłóbka. Był jednakowoż wśród nich zabłąkany na tych pustych hektarach glazury lokalny kot dachowiec. Bazylika – zapewne niechcący – go przygarnęła. W okolicach świątynnych pierwszy miły akcent w te Święta.:
Miasteczko Piotrków Kujawski. Na zdjęciu nie bardzo widać, ale ten zegar na centralnym placu, który swego czasu ktos rozstrzaskał kamieniem, ma już nową tarczę. Oczywiście – wszystko do czasu…
W Radiu Poznań, jak co roku, Boże Narodzenie w starych gazetach.: