Archiwum miesiąca: marzec 2020

Życie się toczy…

Prace polowe.:

W tygodniku Przegląd o literackich pomysłach na czas pandemii oraz pożegnanie Emila Karewicza.:

Niby pandemia, ale wiele rzeczy zostało po staremu. Chociaż niebawem audycje do radia trzeba będzie nagrywać w domu. Tymczaseem – Głos Wielkopolski: „Dwaj 14-latkowie ukradli babci samochód. W nocy z soboty na niedzielę zobaczyli ich policjanci poznańskiej drogówki. Przecierali oczy ze zdziwienia, kiedy okazało się, że w mijającym ich Oplu Corsie jest tylko dwójka dzieci. Chłopcy jechali przez centrum miasta wymuszając pierwszeństwo. Policjanci postanowili ich zatrzymać. Włączyli światła błyskowe, ale 14-latkowie nie zamierzali stanąć. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Nastolatkowie jechali pod prąd niemal doprowadzając do zderzenia z taksówką. W końcu auto się zatrzymało, ale jego kierowca i pasażer zaczęli uciekać. Po zatrzymani nastolatków okazało się, że samochód ukradli babci jednego z nich. Dodatkowo 14-letni kierowca był poszukiwany przez sąd. Miał trafić do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego”.

Głos na ultrakatolickim portalu Fronda: „Chcesz się umówić na SZYBKI SEKS BEZ ŻADNYCH ZOBOWIĄZAŃ? Legendarny portal otworzył ponownie rejestracje.To najstarszy portal erotyczny do umawiania. Tysiące zweryfikowanych profili i lata doświadczenia na rynku czynią serwis numerem jeden!”

Film, którego byśmy nie obejrzeli, gdyby nie… itd. Dokument o codziennym dniu w telewizji. „Przepraszamy za usterki” (1974), reż. Marian Marzyński. Tak wiele to się znowu od tamtych czasów nie zmieniło.:

Paweł Sołtys „Co się robi, gdy się wydało książkę”

Paweł Sołtys „Co się robi, gdy się wydało książkę”:

…dopiero po chwili uświadamiając sobie, że się będzie jeździło z obcymi ludźmi, z obcymi pisarzami, w dodatku w tym roku gościem honorowym jest Turcja, więc trzeba będzie używać angielskiego, prowadzić te małe rozmowy, które z pisarzami bezwiednie przekształcają się w eseistykę na żywo, pod stukot kół, pod piwo, pod „cholera, musi tu być gdzieś jakaś toaleta”.

Spojrzała i tym swoim angielskim, który był zrobiony z zaokrąglonego niemieckiego, spytała dalej : „Ale o czym one są? O ludziach?”. Wziąłem oddech, w którym był morawski wiatr, w którym był zapach kradzionych czereśni, w którym sierotki po państwie wielkomorawskim zamieniały się w sierotki Taboru, wziąłem na większy oddech świata, przez sekundę byłem tak pełen powietrza, że wyglądałem jak Sophia Loren, brakowało mi tylko biustonosza i łańcuszka na kostce. „Tak. jia” — odpowiedziałem słynne niemieckie pisarce tureckiego pochodzenia, ale zaraz zrobiło mi się wstyd, bo wiedziałem, że to przez ten pierdolony…

Jeden był profesorem, drugi przedsiębiorcą i kierowcą, a trzeci wymawiał się od wódki. Ale Ukrainiec przywiózł ją w prezencie, ale Słowak nie miał nic przeciwko, ale ćmy krążyły z namową wypisaną na czarnych skrzydłach. Polak, Słowak i Ukrainiec pili na stojąco, z plastykowych kieliszków, Ukrainiec po polsku wyliczał: pierwszy za spotkanie, drugi za przyjaźń, trzeci za miłość, czwarty, by źli ludzie nie siadali z nami do szachownicy, piąty — prokuratorski — za korupcję!

Sphere „Bird Songs”

Sphere „Bird Songs” 1988:

Grupa powstała niejako w hołdzie dla Theloniusa Monka. „Sphere nagrał swój pierwszy album w dniu śmierci Monka, 17 lutego 1982 roku. Był to album koncertowy Monka. Zespół nagrał jeszcze kilka albumów, które zawierały standardy jazzowe i oryginalne kompozycje”. Przy fortepianie Kenny Barron.