Archiwum miesiąca: listopad 2018

A Foggy Day

Jezioro Góreckie od jeszcze innej strony. Rzadko tam zaglądam, bo to trasa spacerowa i sporo tam ludzi, zwłaszcza w niedzielę.:

Poległe pnie (nikt nie sprząta, bo to na granicy ścisłego rezerwatu). Moja pierwsza piątka.:

Jeszcze z wystawy malarstwa Józefa Brandta. Ten jeździec został namalowany na obrazie pod tytułem „Na stanowisku” (1882). Brandt działał głównie w Monachium. Tam widzowie pewnie właśnie tak wyobrażali sobie kogoś „na stanowisku” w naszej części Europy.:

I ze spaceru po Poznaniu. Czerwone rozetki powstańcze są tu teraz wszędzie. Odnosi się wrażenie, że sto lat temu było powstanie wielkopolskie, potem nic i długie ważne wydarzenie to właśnie setna rocznica tego powstania.:

Internet (prawy):
Stańmy w prawdzie. Obecny Parlament Europejski to organizacja bolszewicka wprowadzająca do Europy faszyzm i totalitaryzm realizująca testament Hitlera, zaś tzw opozycja totalna w polskim wydaniu to typowa targowica bis czyli zdrajcy. Nie oszukujmy się, że jest inaczej.

Ostatnia pięciolatka

„W domu niegdyś popularnego, a obecnie cierpiącego na niemoc twórczą scenarzysty Leona, zjawia się tajemniczy mężczyzna. Ma on dla Leona pewną intratną propozycję, mianowicie napisanie pełnej przygód historii, której byłby bohaterem, na każdy miesiąc swoich ostatnich pięciu lat życia. Autor ochoczo zgadza się widząc walizkę pełną dolarów. Finał zawiązanej transakcji jest zaskakujący”. Cóż, dolary są fałszywe, a oferent to zalecający się „Kochający inaczej”…
Henryk Talar:

Ostatnia pięciolatka, tekst i reż. Jan Warenycia

Skrzynka, jarmark, Brandt

Las, zarastające jezioro Skrzynka. Mniej więcej w tym miejscu byłem z końcem lipca 2015 roku, gdy Dorota zadzwoniła, że Kulczyk nie żyje.:

Kiedy byłem w lesie, Dorota przechwyciła, jak robię małpę w kolejnym odcinku programu o serialach z PRL-u.:

Idziemy do Muzeum Narodowego na wystawę monograficzną Józefa Brandta. Ale po drodze świąteczny jarmark na Placu Wolności.:

Ten obraz Brandta towarzyszył mi od dzieciństwa. Reprodukcja po prostu wisiała w domu. Nie dlatego, że rodzice byli koneserami. Raczej przeciwnie. Może w latach 50. Brandt był w promocji?:

Część swego życia Brandt spędził w majątku w Orońsku pod Radomiem, gdzie teraz jest Centrum Rzeźby Polskiej. Ostatni raz byliśmy tam latem. Akurat prezentowano rzeźby Henry’ego Moore’a. I właśnie je trzeba by było pokazać Brandtowi i powiedzieć: Patrz pan, to jest prawdziwa sztuka, a nie pańskie kicze!:

A poza wszystkim Brandt jest bez szans wobec prezentowanej w Muzeum Sztuki Współczesnej. Na dowód tradycyjny rajd od różowej studzienki do całkiem jeszcze zdatnej opony.:

Internet (prawy):
Po co nam właściwe obecnie rząd? I tak instrukcje przychodzą z Berlina, a PiS je posłusznie wykonuje.

Pisowskie ciule wstyd mi że na was głosowałem ale spokojnie już nie będę

Co za bełkot! Przecież oni zrobią wszystko, co będzie kazała unia, beżowych tez biorą, tylko jeszcze to ukrywają, ale wkrótce i tego oficjalnie się dowiemy. Polski już nie ma!!!

Tchórze nie poprowadzą Polski do zwycięstwa.Wróć Beato

Chill

Rankiem najpierw w poznańskiej TV z okazji, że dziś rocznica pierwszego publicznego pokazu filmowego w Poznaniu (1896), a potem wykłady dla służby penitencjarnej z zakresu kontaktów z mediami. Nawiązane ze służbami kontakty na pewno zaprocentują w przyszłości…:

Głos Wągrowiecki.: