Zaległość, mieliśmy to obejrzeć jeszcze w Czechach. Kilka rodzin na upragnionym wypoczynku w górach. Komedia pomyłek, ale pogodna. Gdyby to było u nas, kuracjusze by się pozagryzali. Kaowiec, który powtarza: „To je horor!”:
Homolkowie na urlopie / Homolka a Tobolka, reż. Jaroslav Papoušek 1972
Dorota, kiedy mnie widzi w TV, przełącza kanał, bo uważa, że wystarczająco wiele ma mnie na co dzień, tym razem przełączyła, ale się nadziała, bo w publicznej mówiłem coś o serialach. Pstryknęła parę razy. Wygląda to dość idiotycznie i takie zapewne jest.:
Poza tym Dorota sprząta, co próbuję przeczekać w Muzeum.:
W dziale sztuki nowoczesnej trochę nowości. Zdzisław Jurkiewicz „586 metrów błękitu i czerwieni” (1975). Nie liczyłem, ale pewnie się zgadza.:
Andrzej Kurzawski „Mglisty dzień II”. Faktycznie, mglisty.:
Tomasz Tatarczyk „Trzech złoczyńców” 1985. Rzeczywiście. A ten w środku najgorszy!:
Internet (prawy) po ostatnim wystapieniu p. poseł Krystyny Pawłowicz: Nie można nie lubić Pani Krysi; To super pozytywna i konkretna Babka;Miło popatrzeć jak wali prawdą między oczy skundlonych lewaków i komuchów… aż lecą iskry! Takich kobiet potrzebuje nasza Ojczyzna!…i daj jej Boziu proszę dużo siły i zdrówka…Amen.
Uwielbiam panią Krystynę jest to bardzo mądra i inteligentna osoba.Poczucie humoru,świetne riposty a ten cały zbok lateksowy Kamilek może tylko pani Krystynie buciki czyścić
Brawo pani poseł , … a durczok to czerwona upadła, ubabrana po uszy, myśląca penisem szmata
…durczok , ty przed panią profesor prawa konstytucyjnego – Krystyną Pawłowicz możesz co najwyżej chodnik czapką wycierać!
„Mamy do czynienia z płytą pionierską. Podczas gdy podobne formacje w Polsce mogły liczyć jedynie na wydanie czwórki, lub na udział w Kronikach festiwalowych Jazz Jamboree, Kwintet Kurylewicza nagrał pierwszą w Polsce jazzową płytę długogrającą. Sukces tego wydawnictwa zapoczątkował legendarną już dziś serię wydawniczą Polskich Nagrań – Polish Jazz”.
Paul Newman, jako prywatny detektyw, któremu Lauren Bacall proponuje drinka. „Dziękuję, nie przed południem. – Myślałam, że jest pan prywatnym detektywem. – Ja jestem z tych nowoczenych”.: