Archiwum miesiąca: październik 2017

Głowa mała!

Niedzielny wieczór w kościele na Santockiej, na poznańskich Ogrodach. Organistka z Łotwy, Simona Radovica (*1990) grała Bacha i było całkiem miło.:

Na gali winnej w zeszły weekend dostałem egzemplarz „Magazynu Wino”, w nim mój tekst na temat filmu o tematyce winiarskiej. Sporej części swoich tekstów nigdy nie oglądam w druku, ale nie boleję nad tym.:

A „Głos Wągrowiecki”, proszę, przysyła (od pewnego czasu) każdy numer.:

Jeszcze Warszawa. Powązki Wojskowe. Grobowce polityczne.:

I te polskie, żołnierskie.:

Zachęta. Tyle sztuki, że głowa mała.:

Ta cholerna mgła

Zadania domowe chwilowo odrobione. Taki dzień to rzadkość. Pora by do lasu, a tu orkan Grzegorz. I po ptakach.

Jeszcze Wojskowe Powązki. „Znajomi” artyści.

W Zamku Ujazdowskim prace artystów rejestrujących stany zachwiania równowagi. Jedno z dzieł sztuki to sala wypełniona gazem imitujących mgłę. Recepcja dzieła wygląda tak.:

Lubię się gapić na obrazy, które podobają mi się tak od razu. Nie ma w tym cienia znawstwa czy wyczucia. Podobają się i już. Przez kilka dni oglądam je jako tło pulpitu w laptopie. Podświadomość. Magdalena Laskowska.: