Archiwum miesiąca: październik 2016

Dwuznaczność

W TVN o zawiłej (z pozoru) drodze artystycznej Mela Gibsona. W tym samym oknie i na tym samym wysłużonym zielonym wiaderku co zwykle o filmie „Wkręceni”, za który policja rekwiruje komputery – wiadomo.
Zobaczyła mnie Urszula i dzwoni. Mówię jej, że w jakimś felietonie przypomniałem, iż miała śpiewać o „kapuście” – „nasza ścieżka pod sosnami taka pusta”. Na to Urszula, że w piosenkach, które pisał dla niej Piotr Figiel, była jeszcze taka i taka dwuznaczność. Tylko dama umie znaleźć dystans do samej siebie.

Radio Merkury, środa 26 października 2016

Mili Państwo,
Dziś Światowy Dzień Trzymania Dziewcząt Za Rękę. Bo za cóż by innego?
Imieniny świętuję dziś Amanda, ale też Amand (z „de” na końcu). Amandów niewielu mamy, amantów znacznie więcej. Na przykład wśród aktorów. O świętej pamięci Andrzeju Łapickim mawiano: Na wieki wieków amant!

Żeby nie było tak ciasno w naszym ogródeczku, sięgamy do prasy fachowej. Madego To i posłuchać przyjemnie mawiał klasyk z Samych swoich. Oto „Dyrektor Szkoły. Miesięcznik Kierowniczej Kadry Oświatowej”, numer najnowszy, jeszcze ciepły. Czytamy: „Codzienność dyrektora szkoły pełna jest różnorakich napięć związanych z wyzwaniami, z jakimi przychodzi mu się mierzyć, i wymaga od niego profesjonalnych działań, które powinny iść w parze z dbałością o profesjonalizację tej funkcji”. Napięcia, mierzenie się, profesjonalizacja, działania, dbałość! W życiu bym dyrektorem nie został. Żeby mnie na kolanach błagali!
Sięgamy do kwartalnika „Gazeta Rycerska”, który podaje, iż „Celem tytułu jest propagowanie ducha bractw rycerskich”. Rzuciłem się do najnowszego numeru, gdzie czytam, iż „Wraz z nadejściem jesieni kończy się sezon na plenerowe, masowe imprezy rycerskie. Nie oznacza to jednak, iż nadchodzi czas stagnacji”. Na pewno? Czytam dalej: „Wydawca kwartalnika Gazeta Rycerska z przykrością zawiadamia, że ze względów ekonomicznych zawiesił jej wydawanie”. Oj tam, oj tam stagnacja. Rycerstwo zimą naoliwi zbroje i z wiosną ruszy pod Płowce, Chocim i Grunwald.
26 października. Tylko najważniejsze rocznice. W roku 1971 Polska kupiła od Włochów licencję na produkcję fiata 126 p. Tegoż dnia w roku 1982 a więc w mrocznej epoce stanu wojennego Sejm przyjął ustawę o przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zawiązał się nawet komitet generałów, bojowników zaprawionych od lat  w walce z alkoholizmem. Byli to generałowie: Żyto, Oliwa i Baryła.
I już pierwsze lata 90-te:
Janusz Korwin-Mikke w piśmie „Najwyższy Czas” pisał: „Jeżeli ktoś nadal myśli, że demokracja ma jakąś przyszłość, to jest to tępak zupełnie niewyczulony na drgnienia prądów historii”.
Na Przełęczy Kocierskiej w Beskidzie Małym pracujący tam drwale rzucili się z siekierami na nagie modelki i fotografów zdejmujących je na tle pejzażu górskiego.
W Łodzi pewien hrabia wytoczył skarbowi państwa proces o odszkodowanie za wszystko, co zabrała mu komuna. Żądał 125 miliardów złotych.
W Chrzanowie policja aresztowała przestępcę, który trudnił się kradzieżą w przebraniu biskupa.
I wreszcie kilka cytatów. Dzisiaj z piosenek i na łapu capu, bo nigdy nie wiadomo, który cytat przylega do 26 października.  Kazik Staszewski:  Radny kradnie, a całe miasto na dnie.
Zespól  Happy Sad: „Kiedyś kupie nóż i powyrzynam wszystkich w około…”. No, to raczej sad niż happy.
Zespół o nazwie Zabili Mi Żółwia: „Chciałbym zrobić dziś coś ciekawego, wyjść zaraz na zewnątrz, wpaść do spożywczego’
I cytaty ponadczasowe jako to: Dziwny jest ten świat –  Deszcze niespokojne potargały sad.
Pójdę sprawdzić, czy nie spadła jakaś gruszka –
Wiesław Kot

radiomerkury

Demolition

Owdowiały nagle, skutkiem wypadku samochodowego, szczur korporacyjny popada w autodekonstrukcję. Zawodzą dotychczasowe rytuały, uporządkowany tryb życia. Wszystko wydaje mu się bez sensu i dlatego zaczyna się zachowywać nieracjonalnie, wbrew wszelkim regułom. Rozpada się w sposób niekontrolowany. Nad tym procesem wydają się co gorsza nie panować także realizatorzy filmu. Nie wiadomo, czy niezborność całości jest planowana czy nie.:

Demolition, reż. Jean-Marc Vallée, 2016 filmweb

Predator

Wspomnienie z epoki wideo. Mała grupa operacyjna na tyłach. Nieznany wróg, trzeba się wykazać inwencją. Schwarzy nie wygląda na faceta, który wykazywałaby się inwencją. Mówi jak by mózg przeszczepili mu od kogoś innego. Ale według twórców filmu to on jest mózgiem. To co myśleć o reszcie ekipy?:

Predator, reż. John McTiernan 1987 filmweb

Po sezonie

W niedzielę trochę na siłę pojechaliśmy do Gorzowa do teatru na jednoaktówkę Mrożka „Karol”. Musiałem się ruszyć, bo od tego klepania w klawiaturę dostaję na głowę. Podczas jednoaktówki zasnąłem (na kwadrans co najmniej), ale nie dlatego, że nudna, skąd. Po prostu pisałem od piątej rano, potem 10 km po lesie, 150 km za kółkiem, kolacja w miłej restauracji i ciepło na widowni teatralnej. Głowa mi opadła. Obudziłem się, gdy poczułem, że ktoś obok mnie się trzęsie. To Dorota, która dostała napadu śmiechu, bo z mojego drugiego boku siedziała pani, która też opuściła głowę i spała. Czysty Mrożek.:

w1

Jak się wyspałem, to w drodze powrotnej miło było posłuchać „Trójkąta na Rodos” Agaty Christie.:

w2
Wcześniej skręciliśmy do Międzyrzecza. Miło było pospacerować nad Obrą. Gdyby nie nazwa, nigdy bym się nie domyślił, że ta dróżka to bulwar.:

w3

Życie organizacyjne tu wre.:

w4

Bankowość kwitnie.:

w5

w6

Chciałem nawet skoczyć do Babimostu, żeby ubezpieczać „Waltera”, ale Dorota mówi, że łatwiej go spotkać w Baligrodzie.:

w7

Pod miastem cmentarz radzieckich. Nazwiska, jak chce tablica, w urzędzie. Przy okazji trzeba będzie spytać o kapitana Pawłowa.:

w8

w9
Czym dla Francji jest Riviera, tym dla Międzyrzecza miejscowość Głębokie. Wprawdzie już po sezonie…:

w10

Ale jeszcze bym się popluskał. Gdyby nie ten feralny punkt czwarty…:

w11

A potem już Gorzów. Teatr od przodu zabity jest paździerzem, ale nie szkodzi. Właśnie występowała ekipa z Warszawy z Małgorzatą Foremniak. Trudno było znaleźć miejsce na parkingu.:

w12

W ogródku damska głowa. Obstawiam Marię Curie. Może zabłądziła?:

w13
Na Frondzie dwa teksty zdradzające głęboką znajomość kwestii wielkiej polityki: „Międzymorze: Polska i Estonia razem przeciw Moskwie” i „Obrona terytorialna obroni Polskę!”