„Czarny pies”. Dzieło zbiorowe. Jest Winder, jest Ścierański. Jazz wzmocniony, bliski funky. Miłe kołysanie.:
Archiwum miesiąca: październik 2016
Ghostbusters. Pogromcy duchów
Remake historii z lat 80. W damskiej obsadzie. Ale o to mniejsza. Rzecz katastrofalnie przegadana i nudna nad pojęcie.
Ghostbusters. Pogromcy duchów, reż. Paul Feig 2016
Joan Baez w byłym PGRze
Przemiły koncert klubowy Małgorzaty Bratek, polskiej pieśniarki doby opozycji KORowskiej i pierwszej Solidarności. Pamiętam panią Małgorzatę ze strajku na UAM w 1981. Trzyma się świetnie, głos, gra na gitarze – wszystko nadspodziewanie sprawne. Szkoda tylko, że piosenki tylko z tamtych lat. Z takimi warunkami można by zawalczyć o nowy repertuar, o nową publiczność. A pani Małgorzata mieszka w popegeerowskim bloku gdzieś na obrzeżach powiatu trzcianecko-czarnkowskiego i próbuje tam szerzyć kulturę wysoką. Co jest zajęciem najwyższego ryzyka. Jej sąsiedzi raczej nie będą ciekawi jej piosenek do tekstów Barańczaka, skoro mają disco polo.:
W przyrodzie dzisiaj wszystko przez połowę.:
A to Polska właśnie: „Medialny związek Dody i Emila Haidara dobiegł końca rok temu. Narzeczeni nie rozstali się jednak w przyjaznej atmosferze. Były ukochany zażądał od piosenkarki zwrotu wszystkich drogich prezentów, które jej podarował w trakcie ich burzliwego romansu”. Następnej narzeczonej też trzeba coś dać, a on się pewnie wyprztykał…
Wojewódzki w Polityce. „Wraz z tą decyzją odeszła jakaś część Polski. TVN zdecydował o zakończeniu programu Ewy Drzyzgi „Rozmowy w toku”. Nie będzie już historii typu: Norbert lat 21 ma refleks rewolwerowca, więc namówił Angelikę na stosunek przerywany. Szkoda. Szybko się to oglądało”.
Kraksa
Opowiadanie Friedricha Durrenmatta. Kiedyś nawet przeczytałem – ze zrozumieniem! – po niemiecku. Facetowi nawalił samochód. Przyjmują go na nocleg emerytowani prawnicy, którzy się nudzą i urządzają fikcyjne procesy. Teraz proponują mu rolę oskarżonego. Dla zabawy, bo przecież nie popełnił żadnego przestępstwa. Od słowa do słowa Alfred przyznaje się, że załatwił głównego konkurenta. Tamten był zawałowiec, więc uwiódł mu żonę i sprawił, że tamtemu doniósł o tym ktoś życzliwy. Faceta szlag trafił na miejscu. No i prawnicy zasadzają go – oczywiście w ramach zabawy – na karę śmierci. A on się wiesza. Naprawdę.
Jako prokurator Ignacy Machowski:
Kraksa
Radio Merkury, piątek 28 października 2016
Mili Państwo,
Dzisiaj Światowy Dzień Odpoczynku Dla Zszarganych Nerwów. Dziś się luzujemy, jutro szargamy od nowa.
Imieniny dziś świętuje Domabor, ale jak bym powiedział, że Bomador, też by się Państwo nie zdziwili.
Oraz Tadeusz:
Cały świat się cieszy
Kiedy Tadeusz świętuje
Każdy z życzeniami śpieszy
I Tadkowi winszuje!
Popularny imionnik wśród szczególnie lubianych Tadeuszów wymienia Tadeusza Kantora. No, tak, ale żeby naprawdę polubić Tadeusza Kantora trzeba obejrzeć co najmniej godzinę spektaklu „Umarła klasa” i godzinę „Niech sczezną artyści”. Inaczej się nie da.
Wielkopolska prasa regionalna, dziś Nowiny Komornickie, w których czytamy: „Chomęcice, Głuchowo, Komorniki, Łęczyca, Plewiska, Rosnówko, Szreniawa i Wiry to nie tylko punkty na mapie. To miejsca, gdzie rozpoczynamy dzień poranną kawą i kończymy rozmowami w rodzinnym, albo sąsiedzkim gronie. Jesteśmy stąd, z tej gminy i nie boimy się zadawać trudnych pytań”. Potwierdzam w całej rozciągłości, ponieważ uwielbiam o poranku iść lasem od Rosnówka w stronę Chomęcic. Nie tak dawno podszedł tam do mnie – ja w stroju sportowym, trampki, słuchawki na uszach – pewien pan z pytaniem: „Przepraszam, czy pan może jest gajowym?” Kiedy powiedziałem, że raczej nie, odszedł tak zasmucony, że od razu rzuciłbym wszystko i został gajowym w Rosnówku, byle tylko pocieszyć biedaka.
Data z kalendarium. 28 października 1989 roku: Na zakończenie wywiadu w telewizyjnym Dzienniku aktorka Joanna Szczepkowska podała kwestię: „Proszę Państwa, czwartego czerwca osiemdziesiątego dziewiątego roku skończył się w Polsce… komunizm.” A gdyby ktoś zaobserwował w okolicy, że wystąpiły nawroty, to z reklamacją proszę do pani Szczepkowskiej.
Szybki skok w lata 90-te:
Fundacja wspierania rozwoju koszykówki na Śląski handlowała wódką udzielając nawet 6% rabatu.
Złodziej, który nocą włamał się do kiosku w Ustrzykach Dolnych zabrał tylko prezerwatywy.
W Bieszczadach obozowali członkowie „Rodziny tęczy”. Obowiązywał ich zakaz spożywania alkoholu, brania narkotyków i używania mydła.
Bez żartu typu suchar poranek jest nieważny. Dziś żarty barowe. Kelner poproszę ambrozję! – A co to takiego? – Jak to co, napój bogów. – O, przepraszam nie poznałem pana. I drugi też nieśmieszny: Kolego, postaw piwo. – Przecież się nie przewróciło.
I jeszcze cytat z świętych ksiąg konfucjanizmu. Konfucjusz mówi: nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!
To mam z Konfucjuszem wspólne. Też się nie orientuję –
Wiesław Kot
Trójkąt na Rodos / Triangle on Rhodos
Niedawno słuchaliśmy, teraz obejrzeliśmy. Scenarzysta sporo się napracował, żeby opowieść nie była tak statyczna. Pytanie: skąd wiemy to, co wiemy? Bo to się wydarzyło, czy ktoś nas o tym poinformował i przyjęliśmy to za pewnik.:
https://www.youtube.com/watch?v=gdoPI0yow7c
Trójkąt na Rodos / Triangle on Rhodos, reż. Renny Rye 1989






