Archiwum miesiąca: marzec 2016

Czapa, czyli śmierć na raty

Sztuka Janusza Krasińskiego. Kiedyś widziałem na scenie.
Marian Opania, Krzysztof Kowalewski:

n15

Farsa więzienna o tym jak dwóch kryminalistów odgrzebuje z przeszłości ciągle nowe trupy, bo każde nowe śledztwo odracza „czapę”. Gdy brakuje trupów, jeden zabija drugiego.

Czapa, czyli śmierć na raty, reż. Janusz Kukuła

Czerwony skorpion / Red Scorpion

https://www.youtube.com/watch?v=bzXTG5cLs0g

Młody Dolph Lundgren.
Film jako film – marnizna, ale jako świadectwo czasu całkiem znaczący.
Jeden z drugorzędnych filmów powstałych po „Rambo”. Ten sam pomysł, ta sama ideologia. Tu radziecki komandos oddelegowany do Afryki, by zabił przywódcę tamtejszego ruchu wyzwoleńczego, nawraca się i staje przeciw swoim mocodawcom.

Czerwony skorpion / Red Scorpion, reż. Joseph Zito 1988 filmweb

Wielkopiątkowo, postnie

Wszystkim, którzy zachodzą na tę witrynę, takiego bilansu życiowego, w którym zmartwychwstań jest bodaj o jedno więcej niż upadków –
Dorota i Wiesiek.

W nawiązaniu do powyższego – forsycje na krakowskich Plantach już kwitną.:

s1

W przyrodzie dziś też wielkopiątkowo, postnie.:

s2

W kościele w Konarzewie skromny Grób Pański.:

s3

A o tym, co do niego doprowadziło na płaskorzeźbie na zewnątrz.:

s4

Odsłuchane w samochodzie. Jan Bernard „Telefonował morderca” z serii „Ewa wzywa 07…”. Numer polegał na tym, że bandyci opanowali niewielki urząd pocztowy, zmusili panienkę z okienka do podstemplowania setek książeczek oszczędnościowych. Wypłata z każdej ledwie po dwa tysiące, bo przy większych sumach sprawdzali stan konta. I nieźle się obłowili. Wątek poboczny: brzydka dziewczyna, której awanse (i propozycje małżeńskie) robi przystojniak. Potem się wycofuje, bo ona była mu potrzebna tylko do dokonania skoku. Bardzo przykre…:

s20

Remanent, który nie chce się skończyć.
Sieniawa. W przypałacowym parku obelisk z napisem „Na pamiątkę dni szczęśliwych w Sieniawie”. „Dni szczęśliwe” to te, w trakcie których przybył tu Kościuszko. Pożyczyć od
Księcia Czartoryskiego 500 dukatów na podróż do Ameryki. Jednak w żadnym kamieniu nie wyryto, że te 500 dukatów oddał.:

s6

Jednak dzisiejsi włodarze Sieniawy nie odwiedzinami Kościuszki się szczycą, lecz wizytą tego pana – eksponują go przy wejściu, w księdze gości stale otwartej na tej samej stronie.:

s7

Poza tym w Sieniawie po staremu. Jak na obrazku Jana Stanisławskiego (+1907) „Pejzaż z Sieniawy”.:

s8

I mój pobliski Jarosław. Na zdjęciu nie bardzo to widać, ale na miejskiej hali targowej w najlepsze sprzedają tam ciągle kasety magnetofonowe.:

s9

Przy rynku kultowa pijalnia „Ratuszowa” funkcjonuje jak od dziesięcioleci. Gdyby jej ściany umiały mówić, trzeba by odesłać do lamusa całą literaturę doby PRL-u i następnego ćwierćwiecza.:

s10

Na cmentarzu jest ubikacja, z tym, że klucz trzeba pobrać w pobliskim sklepiku. Z tym, że jeżeli klucz posiada tak fikuśny brelok, to naprawdę warto.:

s11
Markowa. Centrum poświęcone Polakom ratującym Żydów. Wyeksponowano też przykładowe donosy naszych rodaków do niemieckich władz. Rodzinę Ulmów z Markowej też rozstrzelano po donosie polskiego krajanina. Donosił na Żydów i ukrywających ich Polaków, bo Niemcy obiecali mu zagrodę po wymordowanych Żydach. Skończyło się egzekucją szpicla przez AK.:


A to jeden z bardziej znanych Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.:

s16

A skoro się zgadało… Las pod Tarnowem. Tu z kolei Niemcy mordowali Cyganów. Pomnik z drewna, z fragmentem wiersza Papuszy.:

s17
W ojczystej wiosce bł. Karoliny Kózkówny, w Wał-Rudzie, kolejna pomnikowa symulacja Jana Pawła II. Tym razem za model – bez cienia wątpliwości, proszę sprawdzić na filmie – posłużył Inczu-czuna, ojciec Winnetou. Też Wielki Wódz zresztą…:

s18
Akcent filmowy. Rynek w Krasnymstawie. Czarny obelisk. Monolit. Bardzo podobny pojawia się w filmie „Odyseja kosmiczna 2001” (1968) Stanley Kubicka. Tam sprawia m.in., że małpa zaczyna zdradzać pierwsze oznaki człowieczeństwa. A w Krasnymstawie?:

s19